Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 2415 • Strona 237 z 242
  • 2881 / 303 / 0
A ja ostatni raz brałem we wtorek. Niedziela, w dodatku ja zjechany raz że po melanżu dwa dni temu alko-trawa-ciut cmc które dostałem w samplu. Boże jakie te ketony to gówno, ale jak miałem wór to musiałem skończyć więc wczoraj porobiony też. Mało spałem i jakoś tak parafrazująć Kiepskiego "koda za mną chodziła od rana" przyjebałem dziś i to aż 300 (dla mnie zazwyczaj wystarczało fest) to jakoś powiem wam, że niby jestem :*) ale dupy nie urywa


Powiem Ci suroboru, że przez to że ktoś wymyślił to, a korzystam już nawet nie tylko ja tylko widzę że ksywa się przyjęła czuję się jakbyśmy zostali paczką kumpli haha to coś więcej niż przedstawienie się nieznajomym jak na domówkach %-D a przecież się nawet nie znamy

no homo ofc kutasiarzu

w ogóle można dalej kombinować z ksywą, zdrabniać ją :D
np. zdrobnienie od soroboru można skrócić do sorku :D SORu oczywiście nie życzę %-D
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 1683 / 126 / 0
Fajnie jest
  • 1794 / 124 / 0
Haha, ja od zawsze miałem wielu przyjaciół i ogólnie zawsze wszystko "paczkami" robimy, więc komu to szkodzi? Trzeba by jakiś zjazd zorganizować chyba %-D. Ja co prawda jadę we wrześniu do Jamedris na wspólne ćpańsko, ale to tak prywatnie, a trzeba by pomyśleć o czymś na większą skalę :). W ogóle w knajpie kodeinowej jest zawsze taka miła atmofera... Niech nam żyje!
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 138 / 1 / 0
Ostatni raz 3 dni temu, wcześniej jeszcze 3 dni wcześniej 2 dni pod rząd a przed tym tydzień wcześniej, wychodzi z 7-8 razy w miesięcu od jakiegoś czasu, ciągle mam piniondz ale chyba dopiero jutro skocze XD chce zabić ten dzień boli mnie głowa i jestem jakiś niezsynchronizowany z życiem jebać

Ja mam fobie odpadam ;P
Uwaga! Użytkownik nierozumiem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2881 / 303 / 0
Też jestem "paczkowy" :D bujam się z tymi samymi ludźmi od najmłodszych lat
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 3492 / 739 / 9
A ja jestem pierdolonym odklejem samotnikiem. Jeśli chodzi o towarzystwo to najlepiej czuje sie w duecie. Wiekszosc czasu spedzam sam. W sumie nie to ze mam jakis lek spoleczny czy cos bo moge wyjsc na ulice i wydzierac sie, zaczepiac ludzi albo robic pranki, zero barier. Tyle ze takie stada jak kitowcy z power rangers to jakos nie moja baja.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 1683 / 126 / 0
Nie mam kolegow
  • 138 / 1 / 0
Już masz <3
Uwaga! Użytkownik nierozumiem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 42 / / 0
Ja po ostatnim kodzeniu mam jakiś uraz do tej substancji. Piękny dzień, zaszłam do apteki po małe co nieco aby mieć na wieczorny relaks. Z racji tego, że była godzina 10 jak wróciłam do domu, a o 14 musiałam załatwić coś lekkiego, to stwierdziłam że już sobie pierdolne i o 11 godzinie już byłam ugrzana, i to bardzo milusio. Zazwyczaj przyjmowałam kodę późniejszym popołudniem/wieczorem. No i to był błąd aby zgrzać się z rana... Jadąc autem po 2/3 godzinach od zażycia (jako pasażer oczywiście) myślałam, ze puszcze bełta. Mdłości, niedobrze, nie podobało mi się że jestem ugrzana, jakoś nie chce się gadać w ogóle z kierowcą, chcę być już z powrotem w domu. Później cały dzień jakiś dziwny, nie wiem, jakoś za dużo ruchu sobie dostarczyłam czy coś?! %-D Zawsze fazę spędzam w pozycji bardziej poziomej i siedzącej. Nie umiem chyba po kodzie normalnie funkcjonować, zalatwiać spraw, robic zakupy czy cokolwiek. Oczywiście kodzie nie mówię absolutnie nie, bo jest wporzo, za jakiś czas na pewno jeszcze skosztuję ale w lepszych dla mnie warunkach. Czy tylko ja jestem taka dziwna? :-)
Uwaga! Użytkownik doopabiskupa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 170 / 13 / 0
Dla mnie to naturalne. Również spędzam wieczorki z kodą w bezruchu, bo jakakolwiek ilość nadmiernych bodźców powoduje częściową utratę przyjemności z tego typu fazy, a lubię walczyć o każdy jej procent. Tylko raz próbowałem na mieście i było nie najgorzej, ale to dlatego, że z kimś ją grzałem i bardziej liczyło się to spotkanie niż samo grzanie, którego nie dało się zbytnio odczuć podczas spacerowania, a dopiero po zrobieniu sobie przerwy.

Ponoć bardziej wjebanym daje to euforię i pobudza do działania. %-D
I love you darling so,
Why can't you let me go?
Zablokowany
Posty: 2415 • Strona 237 z 242
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."