Więcej informacji: Empatogeny w Narkopedii [H]yperreala
https://en.wikipedia.org/wiki/UWA-101
Słyszeliście o tej substancji? Jest to legalny analog MDMA. Stworzony by leczyć Parkinsona. Jest opisany na wiki.
dodano strukturę - 909
mar74 pisze:Stworzony by leczyć Parkinsona.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
drpepper pisze:Lek na parkinsona ktorej jest empatogenem?
This change causes UWA-101 to lack cytotoxicity and MDMA-like behavioral effects in animals, but while retaining similar or slightly improved anti-Parkinsonian effectiveness when compared to MDMA
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
Odczynnik dużo bardziej spidujący i niewiele w nim "rozlania" typowego dla witaminy E. Ale dla mnie UWA-101 jest najlepszym, co rynek RC na ten moment oferuje z entaktogenów. Badałem w sobotę, oprócz mnie dwóch znajomych: okoliczności koncertowo-plenerowe, później klubowe. Przyjęte po 180 mg w kapsułach żelowych, ja jeszcze później podjąłem decyzję, że zaryzykuję i dojem 100 mg.
Od dwóch lat alko pijam w większych ilościach baaardzo sporadycznie i staram się unikać łączenia z RC, ale tego dnia poszło też sporo (jak dla mnie: 6-7, dokładnie nie liczyłem) browarów i kilka szotów tequilli. Więc jeśli chodzi o miks z alkoholem, to informuję że żyję i mam się dobrze, (chyba) większych zagrożeń nie ma. No ale wiadomo, "na Ciebie może podziałać inaczej", proszę to mieć na uwadze.
W zasadzie dzień po we znaki dawał mi się tylko poalkoholowy kac i wymęczenie organizmu spowodowane małą ilością snu (spałem może z 1,5 - 2h), fizycznie w ogóle nie czułem jakiegokolwiek postimowego zjazdu. Tylko humor obniżony, ale cholera wie czy nie bardziej z winy procentów i deficytu snu...
Gdyby ktoś chciał spytać o podobieństwa z 4-CMC. Odpowiem: nie ma żadnych. "Euforia" w przypadku UWA jest dużo bardziej subtelna i nienachalna, po prostu jak rozkręca się działanie odczuwasz rosnącą z minuty na minutę poprawę humoru i załącza się bardziej pozytywne podejście do życia. Wrażenia znacznie bardziej naturalne niż w przypadku klefedronu, co mi osobiście bardzo odpowiada. No i przede wszystkim żadnego pierdolnięcia obuchem w łeb, substancja nie otumania jak 4-CMC i wykazuje ogromny, w porównaniu do klefa, potencjał prospołeczny. Morda mi się nie zamykała przez większość podróży, ale równie chętnie słuchałem ludzi, wręcz nakręcałem ich na zwierzenia i dzielenie się różnymi refleksjami. Jeden kolega miał podobnie (i bardzo sobie ów stan chwalił), co do drugiego to jeszcze czekam na relację, bo mieliśmy mniej okazji do wymiany spostrzeżeń: ale jak przenieśliśmy się z pleneru pod klubowe dachy to został niekwestionowanym królem parkietu, więc raczej bawił się wybornie :)
Podsumowując: jestem jak najbardziej zadowolony i niedługo wrócę po więcej, kolejni zainteresowani też są. Ale związek zostawiam sobie na klubowe klimaty i ewentualnie większe domówki. Walenie tego samotnie w domu to IMO marnowanie stuffu, ta zabawka pokazuje pełny potencjał dopiero w towarzystwie. Jak ktoś szuka w tym "godnego" zamiennika dla klefki na samotne maratony trzepania kapucyna przy redtube, to się mocno rozczaruje. I bardzo dobrze! Wyłączcie kurwa to żałosne porno, a rękę zamieńcie na piękną kobietę. Jak czujecie się nieśmiali i nie wiecie jak podbić do damy, to gwarantuję że UWA zrobi z Was towarzyskie bestie ;)
Jakby kogoś interesowało, to sort mam w postaci drobnych różowawych kryształków.
[reckę pierwotnie zamieściłem na innym forum, tu wklejam po drobnych przeróbkach]
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.