Nie należę do grzecznych chłopców. Siłownia, sporty walki, bramki, mecze, manifestacje, bójki, wyroki i kłopoty to coś co nie jest mi obce. Ale nawet teraz gdy sobie to przypominam to łzy same lecą.
Zrozum starszych i nie powielaj ich błędów. Szczera rozmowa jest silniejsza od wszystkiego. Prawda i tylko prawda. Ja bez wsparcia bliskich dalej bym latał jak pojebany, a może już bym się przekrecil albo siedział w więzieniu.
Nie mówię, że całkowicie zerwalem z tym tematem, bo gdy mam trochę luzu to lubię czasami zajebac. Ale jakieś kilkudniowe akcje zdarzają się na prawdę rzadko. Rodzina mnie wspiera i to jest najlepsze lekarstwo.
Masz przed sobą całe życie, walcz o nie wszystkimi możliwymi sposobami.
Walcz, walcz bo jeszcze nic straconego! :)
skorzystałaś w końcu z pomocy wspomnianego ośrodka?Pytam, ponieważ również jestem z Poznania i zastanawiam się nad pójściem tam
Saard pisze:Przede wszystkim motywację otoczenia. Jeśli obracasz się w kręgach, gdzie temat się non stop przewija, to niestety ale nie wróżę Ci sukcesu. Możesz zminimalizować kontakt z różnymi substancjami, ale nigdy się w pełni nie odetniesz bo zawsze ktoś coś może mieć/brać i przez to będziesz też chciała. Najpierw polecam szczerą rozmowę z gronem, w którym się obracasz. Jeśli zdajesz sobie sprawę z problemu to jest to już pierwszy dobry symptom. Następnie dobrze by było jakbyś znalazła sobie jakieś hobby, spacerowanie, oglądanie filmów czy nawet lektura lub gra pozwolą odciąć myśli od nałogu.
Jeśli to za Tobą i nie daje żadnych efektów -> psycholog. Tylko sprawdzony, który zrozumie Twój problem a nie odbębni wizytę i wyśle na odwyk. Zazwyczaj po 1-2 spotkaniach już wiesz, czy komuś faktycznie na Tobie zależy i chce Ci pomóc czy też traktuje Cie jak zwykłego ćpuna i chce odwalić wizytę i wziąć hajs
Hartuje ducha, ale dupa boli - SRTN
Amos Oz
3 godziny stracone z życia lanie wody dużo gadania kompletnie żadnego sensu, nie polecam.
Jestem zdania że skoro sami się wjebalismy w dragi to sami też damy radę się z nich wyciągnąć.
Najważniejsze to żeby po każdej porażce przypadała kolejna próba rzucenia narkotyków i żeby za każdym razem posuwać się trochę dalej niż poprzednio,
nawet jeśli za każdym razem będzie się wracało do punktu wyjścia to musimy spróbować jeszcze raz - tylko Mądrzej i trochę inaczej
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.