Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 482 • Strona 44 z 49
  • 954 / 52 / 0
3 litery - GBL.
  • 392 / 26 / 0
Jeśli chodzi o jakieś drumy, techno itd to wszelkie speedy.
mj też zawsze dawała radę, no i pamiętam jak pierwszy raz na kodeinie jarałam się słuchaniem muzyki.
[ external image ] :heart:
  • 108 / 6 / 0
Po MXE muzyka nie była już taka sama jak mi dotąd znana na innych spidach niespidach mj tramcach. Po tym to po prostu inny wymiar, ucho wychwytywało zupełne inne dźwięki łapało inne tonacje. Stawała się taka, płytka momentami, zwalniała przyśpieszała. Każdy dźwięk rozbrzmiewał tak jakby nie był jednym dźwiękiem tylko złożoną kondygnacją przestrzenną. No ogólnie to ta którą znałem i słuchałem dosyć często, to pod wpływem MXE po prostu zupełnie coś nowego innego powstawało. Zupełnie inna, aczkolwiek znana mi muza. Miodzio.
Uwaga! Użytkownik Nupidron nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 48 / 9 / 0
jak sie zapalilo ziolo na fazie z fety, wtedy ladnie muzyka wchodzila.
w ogole ziolo do sluchania to magia. dnb wchodza pieknie wtedy, w sumie jak kazda inna muzyka. kwestia gustu co kto lubi.
  • 46 / / 0
Dla mnie nie ma nic lepszego niż słuchanie radosnej, pozytywnej muzyki na łonie natury paląc blancika
  • 119 / 5 / 0
  • 192 / 15 / 0
DXM, LSD, (słyszalam że MXE - musze w końcu spróbować), opiaty + benzo + selegilina :-D
Uwaga! Użytkownik semartvykh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 954 / 52 / 0
semartvykh pisze:
słyszalam że mxe - musze w końcu spróbować
taaak, zapomniałem o tym. No fajnie się słucha. Chociaż nie, kurwa, co ja gadam, to nie jest słuchanie. Ty się zamieniasz w ten utwór, który leci i czujesz go w całym ciele. No, mxe do muzy dobre.

I w sumie wpisałem giebla pod wpływem... giebla i w trakcie ciągu na nim xd - nie było to obiektywne. Zdecydowanie mi najlepiej słucha się muzy po serotoninowcach - 5mapb, mdma. Na nich wchodzi "duchowo", po gieblu to se pobujasz banią może. Tak, dobra piguła i muza, that's it kurwa. :heart:
  • 55 / 1 / 0
Jak dla mnie zdecydowanie THC.
Uwaga! Użytkownik zasadniczy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 192 / 15 / 0
JanBreivik2 pisze:
semartvykh pisze:
słyszalam że mxe - musze w końcu spróbować
taaak, zapomniałem o tym. No fajnie się słucha. Chociaż nie, kurwa, co ja gadam, to nie jest słuchanie. Ty się zamieniasz w ten utwór, który leci i czujesz go w całym ciele. No, mxe do muzy dobre.

I w sumie wpisałem giebla pod wpływem... giebla i w trakcie ciągu na nim xd - nie było to obiektywne. Zdecydowanie mi najlepiej słucha się muzy po serotoninowcach - 5mapb, mdma. Na nich wchodzi "duchowo", po gieblu to se pobujasz banią może. Tak, dobra piguła i muza, that's it kurwa. :heart:

no właśnie kminie jak zamówić bez przypału z otchłani internetu i bije siebie w pierś, że kiedy było legalne nie spróbowałam, :nuts: teraz ceny mxe są bajońskie wszędzie, a te substytuty mxp to chyba nie to samo, jak czytam raporty,
jeszcze jak na złość dxm 10 tabsów za 10 plnów paranoja :wall: a to całe tussi nie działa na mnie tak samo :-/ więc teraz sedamik i browar, ale to nie zwiedzanie innych wymiarów tylko przyziemna zabawa %-D
Uwaga! Użytkownik semartvykh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 482 • Strona 44 z 49
Newsy
[img]
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył

Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.

[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.