Sam biorę te gówna cztery lata.
Czułem się jak wrak i po pół roku stwierdziłem że prędzej poderżnę sobie żyły, niż się wyleczę tym syfem i zacząłem miłe sesje z ukochaną mary jane.
Załapałem mały przypex z nbome i wydało się że pomagam sobie na własną rękę i od dwóch lat moi starzy, razem z psychiatrą, mają mnie za ćpuna, mimo że serio odstawiłem (kurwa, nie byłem uzależniony ja pierdolę nawet zjazdu nie miałem) i pomijając jakieś dwa razy to nie paliłem w ogóle, tylko po to żeby mieć świadomość źe nie jestem pizdą, i ja mam ostatnie słowo.
Tyle żali z mojej strony, wracam do tematu.
Po większości spałem całymi dniami, abilify i amisanie miałem częstomocz, straciłem apetyt z 67kg zszedłem na 59, nadawałem się na pocztówkę z Auschwitz, miałem problemy z pamięcią, w sumie to od dłuższego czasu powinienem być martwy i leżeć trzy metry pod ziemią w drewnianym pudełku.
Też chujowo bo dostałem złą diagnozę, zamiast chad , jak teraz, lekarka mówiła że to psychoza, ale już chuj z tym.
Neuro nie polecam nikomu, trzymam je żeby, jak ktoś mnie wkurwi, wpierdolić mu to do picia/jedzenia.
Rozważałem opcję żeby zrobić tak z rodzicami, niech zobaczą jak się kurwa cztery lata czułem. ;)
Trułeś się 4 lata neurolepami które źle na ciebie działały i nic nie mówiłeś lekarzowi, ze nie ma poprawy ? Mi np te tabletki pomagają a chujowo czuje się bez nich, mam dobrze dobrane leki i jest si. Z tym dodawaniem komuś to brak slów oby tobie kiedyś na nieswiadomce dali jakieś gówn0 może wtedy zrozumiesz jaka to głupota :nuts:
:kotz:
Btw. wiesiołek zbija ciśnienie i cholesterol. LECZNICZNA MARIHUNAE
Jeśli nie miałeś starych do których nie docierało że leki mogą zrobić z ciebie cień człowieka, i cały czas dojebywali żenie wstajesz z łóżka bo ci się nie chce to nie zrozumiesz.
Już czekam żeby ktoś mi coś dorzucił, gorzej niż po rispolepcie i amisanie czuć się nie będę.
Btw. wiesiołek zbija ciśnienie i cholesterol. LECZNICZNA MARIHUNAE
Mówi że duszności które mam po kwetaplexie, są nerwicowe, a ja muszę biegać bo na studia potrzebuję, powiedziałem jej żeby mi chociaż coś doraźnego dała tak jak kiedyś miałem tranxene a ona że nie bo troszkę mi nie ufa bo dwa lata temu używałem narkotyków.
No kurwa xDDDDDDDD
I Ty nie myśl że dla beki coś bym komuś wrzucił,ale jakby moją siostrę krzywdził, a nie mógłbym mu troszkę przywalić to rozważałbym taką opcję. :)
Jerycho pisze:No właśnie będę musiał zmienić.
powiedziałem jej żeby mi chociaż coś doraźnego dała tak jak kiedyś miałem tranxene a ona że nie bo troszkę mi nie ufa bo dwa lata temu używałem narkotyków.
No kurwa xDDDDDDDD
hehehehe :-D
Btw. wiesiołek zbija ciśnienie i cholesterol. LECZNICZNA MARIHUNAE
Najgorszy jest okres na początku brania, później się robi lżej.
Ale niestety, albo cpanie/picie albo leki. Tego się nie da połączyć.
Ale wiadomo, każdy reaguje inaczej, ale słyszałem że większość, tak jak ja, czuje się chujowo.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.''
Minusy (które jednak mogą okazać się w niektórych przypadkach plusami):
- Miejsce wykwintnej Mai (Wspaniałe cycuszki z Bel Air) zaczyna zajmować Majka (morfina) ale z dodatkiem Kubica (odbrązowienie - māyā), a Przybysz -sekretarz dziewczyny (sekretności-ryby bez ości) zostaje zastąpiony Przybyszewskim spod budki z piwem
- znikają nagle "Przygody zagadkowego człowieka","Niezwykłe przeżycia Doktora Dumczewa" (czyli naszej wyjątkowej osoby) a on sam zmienia barwę z błękitnej na musztardowo-żółtą
- okazuje się że szefowa to nie Jadis z Charn, tylko "zwykła" Jadźka
- planetniczka figli nie płata
- Estera występuje na festiwalu w Opolu w zamian za marnej jakości ostrygi
Plusy (które jednak mogą okazać się w niektórych przypadkach minusami):
- brak nadprogramowych przecieków atlantydzkich utrudniających obsługę maszyn/klientów itd itp.
- siostrzenica którą się zajmujemy to nie diaboliczna Miriam mogąca zrobić z nami co tylko chce, tylko "dziecko specjalnej troski"
- szpitalna makabreska>zaskakująca groteska
- przytłaczające - "dowolny element pasuje na dowolne miejsce" z wolna usuwalne
- psujące wzrok światło-żyleta łagodnieje dzięki czemu zaoszczędzamy na okuliście
Neutralia (które jednak w niektórych przypadkach mogą okazać się plusami/minusami):
- Ciepło obory; pchanie taczek obłędu>pchanie taczek z gnojówką
- Czuła jest noc.
Neuro w pewien sposób upośledzają, ale czasami to konieczne aby samemu nie wylądować w sytuacji upośledzonego ("kajdany i kaftany") z odwrotnego powodu (który na zewnątrz może manifestować się podobnie).
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.