Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 28 • Strona 3 z 3
  • 1709 / 11 / 0
nutella-cole pisze:
często mam hujowe sny przy odstawianiu alkoholu, ale po majówce nie piję ^_^
Sny przy odstawianiu alko to rozmowa na osobny wątek :-D Mogą inspirować do napisania scenariusza do najstraszniejszego horroru. Taaak, mają swój urok :-D

Nie dawajcie mi łopaty i tytułu górnika roku za odkopanie tematu ;-)
  • 1599 / 47 / 0
Ja tak trochę z innej beczki, podobno kościół zakazuje świadomych snów, ciekawe czemu.
  • 1709 / 11 / 0
^ najpierw niech się wezmą za siebie i zaczną trzymać łapska przy sobie w obecności ministrantów. Ależ patologia wśród kleru :-/
  • 30 / / 0
Kościół zakazuje, bo wg niektórych, w tym mnie we śnie można odwiedzać zupełnie prawdziwe światy równoległe. A KK raczej nie zależy na wzroście świadomości. Ja świadome sny miałam po relanium i o dziwo gripexie noc (w tym nawet wychodzenie z ciała). Ale i tak najmocniej po baclofenie - paraliż ciała, wystrzelenie w inny wymiar, odwiedzenie jakiegoś nieba, rozmowa z Jezusem itp ;)
Lilka i Lucjan się spotkali i na HAJPIE razem napisali :D
  • 23 / / 0
Ciekawa opcja z monohydratem, zdecydowanie do sprawdzenia!
Systematyczne poranne zapisywanie snów poprawia ich pamiętanie, ale tu trzeba regularności... :-)
  • 50 / / 0
nie wiem, ale ja to spie po benzo sobie normalnie, bez zadnych świadomych snow, koszmarów itd.
Nocne życie kusi, więc i tak tu wrócisz...
  • 18 / 3 / 0
Wpierdlałem tyle benzo i sny zawsze takie same, czyli nic ciekawego albo gówno nic nie pamiętam.

Tylko raz w życiu, gdy pierwszy raz spróbowalem benzo (klonów) i pierwszy raz zmieszałem je z fenibutem (czyli na następny dzień) miałem zajebiste sny graniczące z zyskaniem świadomości w nich, w dodaku wstałem taki wypoczęty jak kurwa nigdy, dosłownie nigdy tak przyjemnie się nie budziłem.

Powtarzałem to potem wielokrotnie, i robiem inne mixy, z innymi substancjami, eksperymentowałem w chuj i dalej to robie, ale nigdy jeszcze nie udało się tego powtórzyć.
Uwaga! Użytkownik benzene jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 13 / 3 / 0
Branie benzodiazepin żeby uzyskać LD albo OOBE to gra nie warta świeczki.
Czemu? Bo benzo niszczy mózg. Jordan Peterson na swoim doświadczeniu ustrzega przed benzo - trafił do szpitala w Serbii na operacje mózgu... wytworzyła się jakaś szara materia obecna min u osób z Zespołem Parkinsona i Alzheimerem. Po śmierci Karola Wojtyły zrobiono trepanacje czaszki i u niego ją odkryto.
Ta szara materia to nic innego jak mnóstwo zabitych szarych komórek.
ODPOWIEDZ
Posty: 28 • Strona 3 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.