Dział dotyczący roślin zawierających substancje wywołujące in vivo uspokojenie organizmu, m.in. kratom i sałata jadowita.
ODPOWIEDZ
Posty: 569 • Strona 51 z 57
  • 3406 / 535 / 0
To elegancko, zaczynam poszukiwania :)
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
  • 455 / 19 / 0
Powiedzcie mi,cz to jest choćby sałata kompasowa,bo coś takiego u siebie znalazłem,czy zwykły kwiatek ;)
https://zapodaj.net/e8130d80d50bc.jpg.html
https://zapodaj.net/ea028054a4142.jpg.html
"Świat który stworzyłem był kaleki.Chciałem bólu prawdy"
Mikołaj Jaska
  • 3406 / 535 / 0
No ja dziś takie coś znalazłem, myślę że to jest chociaż kompasowa, ale zdecydowanie nie wiem czy mała czy co, bo mleczka było jak kot napłakał.

https://zapodaj.net/820ece2fc892a.jpg.html

tu lepsze foto:
http://imgur.com/sjmjDHl
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
  • 1545 / 213 / 0
Jak będzie mi się chciało (może mnie najdzie) to przepiszę tekst o sałacie jadowitej i kompasowej ze świetnej książki J. Mowszowicza " Przewodnik do oznaczania krajowych roślin trujących i szkodliwych"
Jest tam wszystko, jak roślina wygląda, gdzie występuje, jakie zawiera związki czynne i jak działa na zwierzęta oraz ludzi.
Je ne regrette rien.
God Fuck USA
Prawica jest bardziej odrażająca od obrzyganej :kotz: , psiej kupy leżącej na trotuarze.
PiS-ory brudne liżą wory, a Kukizowcy i narodowcy pałają miłością do cipy owcy.
KORWiN vs. Nowoczesna: bitwa dwóch gówien w sedesie.
  • 560 / 9 / 0
Z tydzień temu wypiłem dwie ,,zupy,, z jadowitej i dzień później z kompasowej. Po kompasowej miałem więcej energii i ochoty na pogaduchy, ale ocierało się to o placebo, a ponoć 30% działania większości leków to nasza wkrętka. Po jadowitej niby silniejszej nie czułem nic poza goryczą w ustach. Szkoda mi czasu i fatygi na takie ziółka.
Uwaga! Użytkownik Veramid nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 871 / 119 / 22
Mam litrowy słoik suszonych, drobno pokruszonych liści (wyłącznie liści) zbieranych na początku kwitnienia rośliny w zeszłym roku (2016). Świeże liście po przełamaniu aż ociekały białym sokiem. Nie bardzo wiem co z tym suszem zrobić? Wygotować i odparować, czy wydobyć "dobro" w jakiś inny sposób? Macie jakieś pomysły? Ekstrakt spirytem odpada. Pozdrawiam. .
Uwaga! Użytkownik global108 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3215 / 418 / 0
no ja to bym to wyjebał, ale wydaje mi się, że można by po prostu zrobić z tego wywar z odrobiną kwasku cytrynowego i wypić po uzyskaniu interesującej nas objętości
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 78 / 4 / 0
Widzę ze temat trochę ustał, jednak może ktoś doświadczony jeszcze tu zagląda :p Jak dobrze pamiętam kiedyś widziałem sporo krzaków jadowitej ( po przeczytaniu około 30 wydaję mi się ze potrafię odróżnić oba gatunki ) w lasku. Jutro wybiorę się tam i to ogarne. Moje pytanie brzmi jak to w końcu palić, przyrządzać. Gotowanie czy coś innego to raczej u mnie odpada. Te mleczko wystarczy zebrać i na łyżeczce podgrzać aby otrzymać tą maź ?
Uwaga! Użytkownik JakisTam nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2897 / 619 / 10
W temacie sałaty jestem, nomen omen, zielony, ale mam zamiar to zmienić, najlepiej już jutro. Tylko znajdę jakiś atlas, bo ten z pierwszych stron tematu domaga się 9 złotych za dostęp! Mam nadzieję, że ta roślinka jeszcze rośnie, bo w sumie za rogiem już wrzesień. Z tego co wyczytałem to to nawet nie ma nic wspólnego, może nie licząc działania, z opioidami, no ale warto dodać sałatę do CV.
Zbieranie mleczka to po prostu rozetnij łodygę i zbieraj do jakiegoś pojemnika, potem wylej to na coś w co nie wsiąknie i daj do wyschnięcia. Potem możesz to palić, jeść, dawać pod język, napletek, a nawet w dupala! Chyba.
Dam znać jak coś znajdę i spróbuję :-)
Hiperrealna propaganda w polskiej sieci
  • 871 / 119 / 22
11 sierpnia 2017JakisTam pisze:
Widzę ze temat trochę ustał, jednak może ktoś doświadczony jeszcze tu zagląda :p Jak dobrze pamiętam kiedyś widziałem sporo krzaków jadowitej ( po przeczytaniu około 30 wydaję mi się ze potrafię odróżnić oba gatunki ) w lasku. Jutro wybiorę się tam i to ogarne. Moje pytanie brzmi jak to w końcu palić, przyrządzać. Gotowanie czy coś innego to raczej u mnie odpada. Te mleczko wystarczy zebrać i na łyżeczce podgrzać aby otrzymać tą maź ?
Ze zbiorem mleczka da radę, ale to pracowita rzecz, bo szybko zasycha i z kropli robi się malutki, pomarańczowy placuszek... A musiał byś naskrobać tych placuszków z czubatą łyżeczkę, aby coś poczuć... Nacinaj łodygę, liście i zbieraj na jakieś szkiełko, nóż, żyletkę itp. i poczekaj aż wyschnie i toto wyschnięte sobie zeskrob. Ale powtarzam - musiał byś naskrobać czubatą łyżeczkę, aby coś poczuć.
Działanie zbliżone do benzosów - mi skojarzyło się z signopamem, lub echami alprazolamu. Może podobno kojarzyć się z lekkimi opiatami, ale w tym temacie jestem niekumaty (oprócz kody, którą łykałem i podobieństwo do sałaty lekkie ma). Ja nazbierałem reklamówkę świeżych liści, ugotowałem, zmiksowałem i zjadłem. Trochę gorzkie w smaku, ale da radę zjeść jeśli ktoś ma ciśnienie na lekki luzik :-p
Uwaga! Użytkownik global108 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 569 • Strona 51 z 57
Artykuły
Newsy
[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).