Pentedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 437 • Strona 4 z 44
  • 580 / 31 / 0
2-3 razy mocniejsze niż pentendron? Czyli dawki 40-50mg będą dobre? Coraz więcej zabawek z coraz to mniejszym dawkowaniem :gun:
rchiro the best
  • 571 / 29 / 0
;-) Piszcie jak ktoś to puści ifał
Uwaga! Użytkownik thepass nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 954 / 53 / 0
Ludzie pisza ze euforyczne. To znaczy, ze cos wjezdza na serotonine? Czy 100% DNRI? Jest to dla mnie dosc wazne.
  • 2428 / 92 / 0
"Euforia" po stymulantach to nic innego jak wyrzut dopaminy, mało to ma wspólnego z z typową euforiom jak po euforykach, tam masz głównie sertonine + dopamine i reszte. Zawsze mnie wkurwiało nazywanie tego euforiom... no chyba ,że chodzi o meth abo Crack o nich można powiedzieć ,że występuje euforia i to jeszcze kurwa jaka?! %-D Tyko w przypaku meth i Crack`u to tej dopaminy som kurewsko olbrzymie ilości ^_^

Ja mam pytanie do osób co probowały tego dostepnego u nas sortu w białym Pudrze, jak ma sie sprawa bólu przy sniffie? i jak ze smakiem jest w miare znośny?

I drugie pytanie czy ma to jakieś pierdlnięcie na wejsciu?
Bo ten sort w żółtawym krysztale co miałem sampla jak dla mnie miał zbyt spokojne działanie, owszem dopaminy było fkurwe dużo , ale co z tego jak mi tu kurewsko brakowało noradrenalinowego profila... Dobry stims musi nie tyko ruchać dope ale i po nor jechać! Bo tak samo a-PiHP jest kozackie ale w działaniu czuć , że czegoś tu brakuje do konkretnej pizdy. Ogólnie to sie zawiodłem z letka NEP`em spodziewałem sie czegoś znacznie lepszego niż pentedron, a tu taki przykry zawód... Chociaż nie skreslam jeszcze tego związku bo może ten mój sorcik był letko chujowaty? :huh: Jak wpadnie mi coś hajsu i nie rozjebie go całego na kolejne zamowionko na a-PiHP to sie pewno skusze na wzięcie tego gjecika na stestowanie, może tym razem zaskoczy mnie pozytywnie działanie tego bjeda-ketonika ^_*
Uwaga! Użytkownik Modyfikowany Bigos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 115 / 4 / 0
Szczerze powiem ze po wcześniejszych opiniach spodziewałem sie ze bedzie hicior ale moim zdaniem jest bardzo podobne do hexa tylko trochę mniej skutków ubocznych, nie ma problemów z wysławianiem. Śnić prawie bezbolesny rylko ten chemiczny smak
  • 18 / 2 / 0
Modyfikowany Bigos pisze:
Ja mam pytanie do osób co probowały tego dostepnego u nas sortu w białym Pudrze, jak ma sie sprawa bólu przy sniffie? i jak ze smakiem jest w miare znośny?
Ból lekki, nic nadzwyczajnego ale specjalnie łagodny też nie jest na moje standardy
Spływ ok. Smak bardzo ok, jeden z niewielu albo może nawet jedyny stymulant, który nie sprawa u mnie automatycznego skrzywienia na twarzy.
Modyfikowany Bigos pisze:
I drugie pytanie czy ma to jakieś pierdlnięcie na wejsciu?
Lekkie lub brak, stawiam raczej na to drugie.

Ogólnie póki co całkiem na plus solo, niedługo przetestuje w bardziej imprezowych warunkach.
  • 70 / 10 / 0
Kilka razy brałem pentedron i przypasował mi bardzo. Było to piękne nawet bym rzekł. Dlatego mam pytanie. Jaki podjazd nep ma do penty i czy jest szansa że mi on siądzie?
Uwaga! Użytkownik Dysozwierz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 169 / 15 / 0
Właśnie dzisiaj dotarł do mnie NEP i po pierwszych próbach muszę stwierdzić, że w działaniu jest to wypisz, wymaluj pentedron, być może nieco bardziej euforyczny. Pentka swego czasu bardzo lubiłem i bez wahania przyznaję, że oto mamy do czynienia z jego legalną kopią! Co do negatywów, środek dziedziczy niestety główną wadę pentedronu, a mianowicie wywołuje dosyć wyraźną tachykardię. À propos, zawsze zastanawiało mnie, że mimo wspomnianej właściwości, po pencie byłem w stanie usnąć bez benzo, a znacznie większe z tym problemy miałem po metylo- czy etylofenidacie, które są przecież znacznie mniej "kardiozwałowe"...

A, co do szczegółów technicznych eksperymentu, to szczurek, jak do tej pory, przyjął ok. 80 mg pn. w jednej porcji ;)
  • 954 / 53 / 0
Dysozwierz pisze:
.
Nie próbowałem penty, więc nie jestem w stanie odpowiedzieć na Twoje pytanie, ale właśnie spróbowałem NEPa i mogę potwierdzić słowa przedmówców - wjeżdża na serce jak meth, głównie dopamina, mniej noradrenaliny (za mało jak na stymulant), serotonine też chyba minimalnie, w paru procentach smyra. Brak wjazdu jako takiego (sniff), ogółem SPOKO, ale nie ma się nad czym też spuszczać, chociaż przez noc i z rana przerobiłem trochę czegoś innego, więc ciężko mi się wypowiadać na temat profilu działania samego w sobie, bo na pewno odczuwam to słabiej niż gdybym walnął po krótkim detoxie, więc może nie doceniam substancji - sprawdzę w przyszłości.

Ale nawet jeżeli jest mocniejsze, niż teraz odnoszę wrażenie to i tak zdecydowanie wjazd na serce (bez kitu wali mi jak po mecie, a jestem cały dzień na benzo) nieadekwatny do efektów, które dostaje się w zamian. Od strony technicznej - na start, dla względnego bezpieczeństwa walnąłem 30mg sniffem. Zadziałać zadziałało, ale niewiele poczułem w głowie w przeciwieństwie do klatki piersiowej. 2 godziny później doprawiłem około 60mg sniffem (łącznie sypałem klasyczną setkę, ale nieduża ilość pyłu mi się rozsypała, dlatego "około" - ale łącznie 100 na pewno nie przekroczone i na pewno nie mniej niż 80 razem). Tu już działanie wyraźniej poczułem, ale niedosyt pozostał nadal. Co do samego podania nosem to w porównaniu do obecnych rcków dość delikatne, wręcz bezbolesne, chociaż przy tym drugim sniffie 60~ nos "po przejściach" poczuł gorycz xd.

Ostrzegam co do dawkowania, zwłaszcza osoby z małym doświadczeniem w stymulantach, ze względu na ten wjazd na serce, nie moc działania. Czytałem opinię jakiejś dziewczyny (więc strzelam, że nie miała więcej niż 60kg i ogólnie przez płeć "delikatniejszy" organizm), która wzięła 40 czy tam 50mg i napisała to co ja powyżej - mocny wjazd na serce, mimo braku stricte stymulacji fizycznej (mało nor. jak już pisałem) i efekty na granicach placebo. Na pierwszy raz, niezależnie od stażu w podobnych środkach (w rozumieniu = nawet osobom z większym) nie polecam przekraczać 60mg, żeby zapoznać się z indywidualną reakcją organizmu na ten związek, nawet jakby miało słabo zadziałać - lepiej dorzucić niż jebnąć na zawał. Dla totalnego nowicjusza to już w ogóle >50 zdecydowanie. Ciężko mi do czegokolwiek to porównać bo typowo "tylko/glównie stymulujących" substancji mega fanem nie jestem, nie wiem jak działał oryginał - pent, ale z tego co obecnie próbowałem to pod względem dopaminowym w pewnym sensie przypomina trochę hexen, może trochę 2fa, tylko z większymi skutkami ubocznymi (kardio).

Zresztą to akurat chyba widać po samym tym poście - zwykle się nie rozpisuję, a dojebałem niezły elaborat teraz, więc jednak coś tam działa :-p. Może też s&s robią swoje - zapewne w towarzystwie byłoby zdecydowanie lepiej, no i jak już wspominałem, ledwo skończyłem długą jazdę na dość podobnym środku, co też pewnie miało duży wpływ na odczucia - brak czasu na regenerację przekaźników i ogólne wypoczęcie. Podsumowując, w skrócie - zaczynać od małych dawek, warto mieć pod ręką coś na uspokojenie na wszelki wypadek i... czy polecam?

Nie wiem - fanom typowej alfowej jazdy się nie spodoba. Ja fanem takiej jazdy sam nie jestem, ale mimo w/w czynników i tak spodziewałem się nieco więcej. Powiem tak: raczej rewolucji wśród obecnych ketonów rc NEP nie rozpocznie, ale jeżeli stoimy przed wyborem - walnięcia go, albo spłukania w kiblu, to już lepiej sobie walnąć. Tyle. Jak klepnie lepiej po dłuższym detoxie to dam znać.

Dwa posty niżej jeszcze trochę popierdoliłem na temat substancji, jak ktoś jest zainteresowany to patrz niżej :D

Dodano akapity dla czytelności | 909
Ostatnio zmieniony 07 czerwca 2016 przez JanBreivik2, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 70 / 10 / 0
JanBreivik2 pisze:
.
A mógłbyś powiedzieć coś o dawce którą testowałeś? Bo substancja już do mnie zmierza i na dniach pojawi się raport, tylko mam problem właśnie z ilością jaką powinienem zbadać. Oczywiście później dawkę dobiorę sam pod siebie, ale fajnie byłoby mieć chociaż jakieś minimalne dane jak inni zabierają się do NEPu :)
Uwaga! Użytkownik Dysozwierz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 437 • Strona 4 z 44
Artykuły
Newsy
[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.