Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
  • 280 / 20 / 0
Hej, nie znalazłam podobnego wątku, a jeśli źle szukałam to można mnie ukamieniować, ale przed tym usunę.

Od dawna inwestuję sporo czasu na zastanawianie się nad reakcjami alergicznymi, które mogę zauważyć u siebie po braniu różnych substancji, z drogą doustną już się pogodziłam, bo zwykle wystarczy jak zwymiotuję i potem wszystko hula jak powinno, ale przy podawaniu donosowym, mój organizm traktuje wszelkie specyfiki jako jakieś pyłki, nie mam pojęcia, no i sporo kicham, a katar jest zdecydowanie w za dużych ilościach niż bym się tego spodziewała, niby towarzyszy mi na co dzień i przez cały rok, ale żeby aż tak?
Krople nie pomagają, czasem wdycham amol, ale no come on, ile można, nie macie jakichś innych sposób na walkę ze spływającymi gilami? W sumie to te spływające jeszcze przeżyję, ale jak mi się zagnieździ taka kopalnia w kinolu, to jest nieprzyjemnie i w ogóle, łeeee :#:
  • 253 / 40 / 0
Ja mam alergię na pyłki traw od w ciul dawna, opowiem co nieco. Ja myślę, że po prostu masz wrażliwą śluzówkę nosa i podając donosowo, jeszcze nie wiadomo co, nie wiadomo jakiego pochodzenia, po prostu ją podrażniasz, stąd tyle wydzieliny i opuchlizna. Organizm próbuje się pozbyć tego z noska. Tak samo mam, dlatego nie lubię sniffowania. Są inne drogi podania na szczęście. A jeśli chodzi Ci o samą alergię na pyły, to też śmiało pytaj bo przerobiłem trochę specyfików na to i mam sprawdzone sposoby ;-)
  • 280 / 20 / 0
A to ja mam na wszelakie pyłki, sierści (w przypadku kota to o jego ślinę chodzi, o ile dobrze pamiętam, ale mniejsza) i różne inne rzeczy, przy remontach też okropnie umieram, a do tej pory, jak rozmawiałam o moich dolegliwościach z bardzo dużym gronem osób- do dzisiaj nie poznałam żadnej, która miałaby podobnie, teraz mogę się ucieszyć, że w końcu zdecydowałam się o tym tutaj zapostować, bo do fejsbukowej grupy jakoś nie mam przekonania.

Mi tam głównie chodzi o ograniczenie tego kataru w jakiś sposób, bo jak go płukam czy nakraplam w jakikolwiek dotychczasowy sposób to nie działa w ogóle albo tylko na kilka minut. Dzisiaj na przykład jestem po dwudniowym "maratonie" klefa, zdobyłam sobie takiego, który był czysty w około 99% i bardzo fajny, z katarem nie ma najgorzej tym razem, chociaż wiadomo, że świetnie też nie jest, ale za to mnie strasznie głowa boli od zatok, to też staram się wysmarkiwać jak najczęściej.
  • 2278 / 278 / 3
Polecam zajrzeć do mojego tematu:
histamina-jak-sie-jej-pozbyc-t49439.html
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 253 / 40 / 0
Acatar Acti Tabs - pseudoefedryna, obkurczająca śluzówki i antyhistamina, nie pamiętam teraz jaka. Bardzo dobre kombo, tylko niech Cię nie kusi przerabianie go na metkata. Do tego loratadyna raz na dzień. Przetestuj, powinno pomóc. Będziesz zadowolona, gwarantuję :hug:
  • 280 / 20 / 0
dziękuję ślicznie :heart:
  • 253 / 40 / 0
Daj znać, czy pomogło
  • 55 / 1 / 0
Na alergiczne zasmarkanie pomaga mi CONTRAHIST - lewocetyryzyna. Wcześniej Zyrtec.
hydroksyzyna o kant dupy.
Clemastin na objawy skórne.

Z receptami nie będzie problemów u rodzinnego.
Uwaga! Użytkownik zasadniczy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 75 / / 0
Jestem alergikiem głównie pyłki ale też np. Kwas asecyto - coś tam także nie mogę brać aspiryny

to.mnie powstrzymuje przed.eksperymentami np z Akodinem i innymi lekami ale wyrzuty histaminowe po kodzie i tramie były dla.mnie chyba najprzyjemniejsza częścią fazy :heart:
Uwaga! Użytkownik hugoBoss jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.