- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
*2cp+3mmc=placz nad pięknem wszystkiego i rozplywanie sie w przyjemnosci
*2cp+ethcat=wyjscie z ciala, wielowymiarowosc, tachykardia, najwiekszy speed zycia, praktycznie malo kto przetrwalby to
*2cp+2fma=koncentracja amfetaminowa podczas tripu, czyli wszystko tak jak nornalnie ale bez tego surrealistycznego przytloczenia
*2cp+12 piracetamow+ 4 winpocetyny + 120mg etylofenidatu + witaminy + tran + cytololina + pikamilon + sama lecytyna + potas, wapn, magnez przedawkowane + troche blonnika do przyswajalnosci witamin + olej z ostreopetu + DHEA + resveratrol (po wszystkim) + 2 tabletki Modafinilu (Modalert).
= "Jestem Bogiem - Limitless) + okolo 50 str. a4 pracy licencjackiej. :)) + uczucie, ze niechcacy sie umrze zaraz
Przeniosłem z wątku o 2cp - hip
faktury,lekko,sie,zginaja.....
Co kto lubi - samej MDMA jak dla mnie za dużo
Sam rozważam 2cb + MDMA w najbliższej przyszłości. Pierw test 2cb (18 jeśli z ludźmi 36 jeśli zostaniemy sami z partnerką) i za jakiś czas ww. flipping - w zaleźności jak brdzo jesteśmy podatni na 2cb; 20-40 psychodelika i 120-160 molly.
Pierwszym razem zacząłem od 375mg DXM, a kiedy wszedł peak, dociągnąłem 2mg 2C-B. Ogólnie w tym miksie, 2C-B działa dużo wydajniej niż normalnie, te 2mg bardzo wyraźnie wpłynęły na całokształt fazy. Kaszlakowa dysocjacja stała się dużo bardziej euforyczna i na swój sposób 'ciepła' (normalnie po deksie jest raczej zimno i metalicznie, trochę jak na statku kosmicznym). Interesujące były zwłaszcza efekty wizualne, żywe i chaotycznie kolorowe, w trakcie trwania przywodziły mi na myśl teledyski Death Grips. Byłem pochodzić po wrocławskim rynku, spacer, muzyka na słuchawkach i obserwowanie otoczenia, sprawiały mi ogromną frajdę. Całość bardzo na plus, bez porównania do samego kaszlaka.
Następnym razem trip był w towarzystwie kumpla. Wrzuciliśmy 225mg deksa i na wejściu wciągnęliśmy po 10mg 2C-B. Przez moment zrobiło się bardzo nieswojo, opadliśmy z sił, nie mieliśmy siły na gadanie i ogólnie wkręcił się odrobinę negatywny klimat. Po kilkunastu minutach całość się ustatkowała i dopiero wtedy zrobiło się naprawdę dziwnie ('dziwnie' to zdecydowanie najbardziej trafne słowo do opisania tego stanu :-D). Odklejona dysocjacja, połączona z nienachalną fenylkową euforią. Raczej niezbyt dużo sensownych rzeczy dało się powiedzieć ("Chyba już wiem jak to jest być kotem"), przez większość czasu siedzieliśmy zawieszeni, kilka razy były przypływy mocy kiedy chciało nam się biegać (to biegaliśmy, rzadkie na peaku dyso/sajko). marihuana świetnie podbijała efekty tego miksu. Tzn. ogólnie mj doskonale podbija większość psychodelików, ale w tamtym momencie kilka buchów przenosiło odklejenie na następny level, w którym tylko tępo patrzyłem w sufit, zapadając się w dźwięki muzyki. Przemiły stan, ciężko mi go porównać do jakiejkolwiek innej substancji, czy miksu kilku substancji. Zdecydowanie jeszcze to powtórzę.
Połączenie MDMA + 2C-B także zdarzyło mi się praktykować, chociaż bszczoły było w tym miksie niewiele, około 5mg, wciągnięte na 350mg MDMA (200mg -3h-> 150mg). Niesamowity zalew euforii, plus oglądanie świata zabarwionego na zielono. 2C-B w miksach zawsze dodaje ładnych wizuali ^_^
2016 kwie 09, 07:14 / scalono - surv
Pomysł był bardzo ciekawy, 12 godzin psychodelicznej jazdy, ale jednak rownież nie opuszcza ta feta (to tak szybko nie mija) przez co mamy 7 rano, słońce wstaje s ja wciąż widze sufit w kolorze tęczy i przemieszczający sie zyrsndol
na 1 moje przygodzie z myszkami nie chciałem nic innego, ale za 2 3 razem, zacząłem coraz bardziej rozbudowywać swoja bombę
2h po zjedzeniu dwóch tabsow naraz, popijane ciągle whisky z cola (wypite kolo 2 3 drinkow z sety) i palone jointy,
Po wejściu tabsow, wszystkie efekty THC i alko zostały zapomniane, piłem dalej lycha dobrze wchodziła jak i jointy (chyba ze 2 g przejrałem przez 10h okolo), żadnych dziwnych reakcji + żadnego udziwnienia w bombie, więc jak dla mnie miks nieopłacalny xD wyraźnie 2cb wiodło prym i miało przewagę nad wszystkim.
Swoją drogą 14mg 2c-p oral +450mg dxm cos kosmicznego
Nie cytuj posta znajdującego się bezpośrednio nad Twoim; wycięto cytat - WRB
Tizanidyna powoduje aktywację receptorów adrenergicznych typu alfa2.
Hamuje też przepływ impulsów polisynaptycznych.
Czy to drugie oznacza, że będzie tłumić działanie psychodeliku?
2C-D to w końcu słaby agonista.
Proszę o szybką odpowiedź ;), w sobotę wrzucam.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
