Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
TiberSeptim pisze:Zawsze biorę deksa z 20mg mianseryny, zapewnia mi to głębszego i nieprzerywanego tripa, czystego deksa nie lubię, tripy są w moim odczuciu płytsze do tego przerywane.
i kiedy bierzesz mianseryne, w tym samym momencie co dexa czy wczesniej?
eso pisze:zechcesz rozwinac temat? mianseryna wzmacnia dxm u Ciebie czy co mam przez to rozumiec?TiberSeptim pisze:Zawsze biorę deksa z 20mg mianseryny, zapewnia mi to głębszego i nieprzerywanego tripa, czystego deksa nie lubię, tripy są w moim odczuciu płytsze do tego przerywane.
i kiedy bierzesz mianseryne, w tym samym momencie co dexa czy wczesniej?
Te 20mg u mnie bardzo wzmacnia dzialanie dxm. Sedacja tez jest silniejsza, leze jak kloda, a na samym dxm miotam sie jak szatan, tripy mam krotkie, przerywane. Dorzucenie mianseryny do dxm pozwala mi wejsc gleboko, niczym nie niepokojony w najdalsze zakamarki mojego spaczonego umysłu
doswiadczenia z mirtazapina rowniez mile widziane.
Pokusiłem się więc spróbować raczej nielubianego przeze mnie trzeciego plateau, pierwszy raz od bardzo dawna. Zeżarłem trzy paczki tussi (dwie to drugie, heh.) i... pierwszy raz w życiu doświadczyłem OOBE. Bardzo długiego. Nawet nie wiedziałem, co mi się przytrafiło, dopóki później tego nie przeanalizowałem. Niesamowita sprawa. Leki akurat zamierzam powoli odstawiać, ale fajnie, że miałem okazję przeżyć coś takiego - na pewno dużo poważniej podejdę teraz do OOBE bez wspomagaczy. Z deksem natomiast zdążę jeszcze raz - żeby się z tym obyć, póki mogę (normalnie na deksie, bez SSRI, III plateau to dziura w pamięci, chyba że zdążyłem się wyćwiczyć :P). I tym razem będę wiedział, co się dzieje, i kurde zacznę się ruszać (przypominam - względnie trzeźwo na głowie! więc liczę na kontrolę nad podróżą), zamiast trwać w bezruchu myśląc, że to wyjątkowo realistyczne cevy (bo fakt, że te z czasem używania dexa są coraz i coraz mniej abstrakcyjne, ale to swoją drogą)...
Mówiąc "wezmę sie poważnie" mam na myśli próbę osiągnięcia podobnego - bardzo ciekawego - stanu przez relaksację, w co wcześniej po prostu średnio wierzyłem. Nie to, że przypisuję temu jakąkolwiek mistyczność :x
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.