mam problem i przestałem go przed sobą ukrywać. Ostatnie 2 miesiące w życiu miałem strasznie trudne i musiałem się czymś wspomóc, aby dać radę. Jechałem na Xanaxie. Dawka 5-6mg jednorazowo przed snem. Trzymało mnie jeszcze następnego dnia, wiec brałem co 2 dni. Czytałem różne poradniki na zachodnich stronach, ale tam głównie radzono subsytucje np. diazepamem. Nie chce nic krzyżowac, chce powoli zejść z tego do zera. Dawki, które biorę są wysokie z tego powodu, że niższe nie działaja. Pewnie z powodu, że już wcześniej miałem doświadczenia z benzo. Doradźcie proszę, czy lepiej przejść na dawkę codzienna, ale niższa i potem zmniejszać (o ile i co ile?), czy zmniejszać ta dawkę co drugi dzień (co ile i o ile?). WIELKIE dzięki za każdą poradę.
Generalnie lepiej przejść na dłużej działające benzo - relanium jest idealny. Łatwiej jest nad tym zapanować.
http://www.benzo.org.uk/polman/bzsched.htm
Masz tam przykładowe scenariusze odstawiania. Dostosuj do siebie i redukuj.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
