Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala
:)
:)
Ja jadlem z 3 razy i jak juz to mialem 2 dni
Sprobowac mozna ale nie ma co tego żrec.
Drugi dzien jest choojowy: brzuch boli, zawroty głowy, sennosc.
Takiej zwały nie ma nawet po najlepszym władku :)
Aczkolwiek pierqwszy dzien - czułem sie jakbym zjarął jakimś nieziemskim haszem. Śmialem sie z kumplem co 10 sekund :) (Akurat o tyle bo właczalem stoper, ile wytrzyamy.) A tu co zdanie ktoś powiedzial to bylo coraz smieszniej, no ale w koncu, pobilismy rekord i nie smialismy się... uwaga... 40 sekund :)
pozdrawiam.
No więc...wszyscy polecają gałki Kotany...całe orzechy. Nie wiem jakie wziels ale cale orzechy mocniej dzialaja niz bys mial sproszkowane. Może poprostu teraz gdy ludzie sie dowiedzieli o "innych" wlascwosciach gałki, to poprostu nagle są słabsze? A moze poprostu palisz duzo haszu :) i bomba "prawie jak po haszu" jest dla Ciebie za słaba?
Edit popołudniu: Nom troche namieszałem, chodziło mi że poprostu całe gąłki są lepsze a tego "własnorecznie starłem", gdzieś chyba niedoczytałem. :)
Może sproboj rano po przebudzeniu zjeść z 6 dużych. Ja po dwóch wielkich miałem nieziemskiego kopa. Tylko ten ból brzucha na drugi dzień strasznie mnie wku***.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
