As we suggested on the 13th march, the psychoactive substances act that was due to come into law on 6th April has been delayed
We do not know exactly when it will now come in to place, it could be as early as May or it could be as late as October, but we have been told we will get 21 days notice.
We are planning on staying open until the new laws come into force.
Please find below a few articles to confirm the above:
http://www.politics.co.uk/blogs/2016/03 ... -office-wo
http://volteface.me/psychoactive-substa ... efinitely/
http://www.parliament.uk/busin
Rozpocząłem więc konsumpcję, jednak wiedziałem że pustką którą kupiłem nie nasycę pożądania.
Zbrukałem jej ciało, napełniłem duszę.
Odeszła skalana !
zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną!
wiecie moze jak wyglada procedura w angielskich szpitalach?
Zglosilem sie po zazyciu bo zle sie czulem przyznalem sieze wziolem meth.
Zrobili mi pare badan i mnie wypuscili.
Informuja oni policje jak to wyglada?
zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną!
zenkowicz pisze:witam
wiecie moze jak wyglada procedura w angielskich szpitalach?
Zglosilem sie po zazyciu bo zle sie czulem przyznalem sieze wziolem meth.
Zrobili mi pare badan i mnie wypuscili.
Informuja oni policje jak to wyglada?
Dokladnie nie wiem jak to tu jest.. ale miałem 3 sytuacje, w dwóch z nich podczas samej próby rejestracji, po przedstawieniu problemu GP poinformował mnie ze muszę takie przypadki zgłąszać na psiarnie, co mnie zniechecilo...
Za 3 razem juz bylem w takim stanie, że lekarz nie udzialając zadnej pomocy odeslal mnie ze słowami " pan przyjdzie za 2 dni jak z pana zejdzie" - poszedłem, rownie dobrze porobiony i wkrecalem mu że mnie ciągle tak mocno trzyma...
...suma sumarum - jadę daleej .. ;)
chyba nie zgłosili ostatniego przypadku bo wciąż policja nie zawitałą nie szukają mnie i jest spokój...
zenkowicz pisze: Informuja oni policje jak to wyglada?
A tak w ogóle to zażywanie narkotyków nie jest nielegalne, więc policja i tak gówno mogłaby zrobić, nawet jakby chciała, a zresztą w UK nie zajmują się takimi pierdołami jak nękanie nikomu nie wadzących ćpunów.
xaviivax pisze:Nikt nikogo nie informuje o takich rzeczach. Jeżeli gdziekolwiek wyciekłaby informacja na co się leczyłeś/badałeś szpital miałby kłopoty, a Ty możliwość wyszarpnięcia odszkodowania. Piszę to jako pracownik brytyjskiego szpitala i tak się składa, że akurat zajmuje się dokumentacją medyczną pacjentów.zenkowicz pisze: Informuja oni policje jak to wyglada?
A tak w ogóle to zażywanie narkotyków nie jest nielegalne, więc policja i tak gówno mogłaby zrobić, nawet jakby chciała, a zresztą w UK nie zajmują się takimi pierdołami jak nękanie nikomu nie wadzących ćpunów.
Czyli odnosząc się, zbywają mnie z jakiegoś powodu / straszą?
kkrycha pisze:.. ale miałem 3 sytuacje, w dwóch z nich podczas samej próby rejestracji, po przedstawieniu problemu GP poinformował mnie ze muszę takie przypadki zgłąszać na psiarnie, co mnie zniechecilo...
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.