kakashi pisze:Jak wypada w porównaniu do 4-HO-MET, 4-ACO-DMT albo grzybów? Tęsknie najbardziej za hometem i chciałbym ożywić tamte czasy :( Nada się?
Bodyload jest po tym straszny, działa dużo krócej i nie ma tej klarowności umysłu podczas działania. Szansa na badtrip'a po 4-HO-DET jest dużo większa niż w przypadku hometa.
Nie rozmawiamy o źródłach!
warn- na forum istnieje zakaz rozmów na temat źródeł
@Witkacy
Dysozwierz pisze:...
Nie rozmawiamy o źródłach
warn - źródło
@Witkacy
Substancja załatwiona, a na dniach testy i raport. Kolega opisany wyżej próbował i wychwala :D mnie lekki stres jeszcze trzyma, ale skoro homet cut mógł być niepewny to warto się otworzyć na hodeta. Nie powiem, że zachęciłeś mnie ^_^
Przypominam, nie rozmawiamy o źródłach
@Witkacy
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
