- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Libido, pewność siebie, zdecydowanie, a w klubie wokół ciebie taka aura, że ja pierdole i pełno kobiet przy tobie :-D
Do tego ładne oczy (hahahahahahaha) i otwierasz kobietę za kobietą, mega imprezowy mix.
Oczywiście dawki odpowiednio większe, tak jak 4F-MPH to najlepiej parę mg w nos na start razem z GBL, a potem dorzucać kapsy 2x stuffu więcej i dolewanie GBL, a takie dorzutki 4F-MPH pozwolą nie spać do rana bo oralnie działają bardzo długo.
Jak juz chcialem zasnac, to wrzucilem 2.5 ml giebla... Ni chuja nie zasnalem, stymulacja dalej trzymala. Szum w uszach od giebla, skwierczace neurony od glutaminianu i potliwosc. Taki miks to duze parcie na mocz i odwodnianie :old:
Ledwo na nogach poszedlem sie odlac, wszystko mi sie mienilo w oczach.....
Mijajac pokoj brata w ktorym mial otwarte drzwi, widzialem go w postaci halogramu siedzacego na lozku i ogladajacego cos na laptopie.
Nie musze mowic ze to byl halun.
Pelna trzezwosc umyslu nie pozwolila mi wpasc w paranoje, ale jednak balem sie podejsc sprawdzic i dotkna,c bo myslalem ze sie wypierdole :D
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
danu pisze:Jak wychodzi Oxy w miksie z Gieblem ? Jest ktoś , kto poleca to połączenie
Połączenie z marihuaną mi średnio podchodzi, jest przyjemne ale zbyt mulące. Jedna z niewielu używek której wolę nie łączyć z traffką. Do tego łatwo o bełta, bo kręci w głowie trochę jak po większych ilościach alkoholu z trawą.
Miksy ze stymulantami świetnie się nadają. Dobra amfetamina z porządnym GBLem, na mój gust jest niewiele niżej niż koks. Tylko przy geblu zużywam wincyj stimów niż normalnie, bardziej ciągnie do dorzutek. W drugą stronę też, motzno się chce robić polewki, a jeśli się zbyt krótko odczeka to się zdarzają black-ały. Ale one przy GBLu są zwykle dużo bardziej kulturalne niż przesadzenie z alko, więc i tak spoko.
W tym celu myślę o mieszance GBL + 3-FPM. Zarówno GBL i 3-FPM (czy też 3-FPH, to jest to samo) mocno pobudzały mi libido. Niestety z 3-FPM w dużym ilościach pojawiały się dziwne jazdy z serduchem, a obawiam się, że znieczulony GBL mogę szybko przesadzić.
Szukam trochę bezpieczniejszego rozwiązania oraz może bardziej euforyzującego. Ktoś ma jakieś sugestie? Lekkim stymulantem bez efektów ubocznych jest 2-mmc, ale to z kolei wydaje się usypiać popęd.
Czyli zostaje zwykła amfetamina?
2016 kwie 18, 22:01 /scalono - surv
Ja za to zukam miksu substancji, dzięki któremu mogę się spodziewać stymulacji fizyczno-psychicznej, mega motywacji, rozgadania i pewności siebie tak aby zachować działanie prospołeczne i jednoczesny ogar w głowie (pozorna trzeźwość) i pozbycie się tych schiz związanych ze stimami? Mix z flubromazepamem? Albo lepszy z dikla? Albo jednak gbl?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

