surveilled pisze:Nic ciekawego. Mnie cieszy, bo delegalizacja to woda na młyn dla umysłów, które będą szukać nowych szkieletów i nowych substancji.
Dla mnie, to np. bieda-ketony mogłyby wcale nie istnieć, ale co mi do tego, kto czym się truje. Fajnie się nawet obserwuje degrengoladę ketonowych zwierzaków :-D
Światło pisze:Poza tym nikt nie rusza alkoholu chociaż PiS propsuje jakieś ograniczenia, jestem w szoku.
Mnie ciekawi czy benzo ruszą, bo ostatnio nic z tego nie poleciało.
Kanna z przyzwoitych poszły w gówno, po delegalizacji zostanie sraczka, potem szambo i pytanie czy jest szansa że trafią do oczyszczalni?
Cmc dopiero zaczęli syntezować by jako działały a już delegalizują
No ale nie łudźmy się - każda delegalizacja na bank jest nie tylko grą polityczną, aby zwiększać poparcie wśród społeczeństwa, ale i też gra, aby mieć głupsze społeczeństwo. Spójrzmy na to, co bardziej ryje mózg - mefedron czy cmc. W tej bitwie cmc od razu wygrywa. Ogólnie typowy Seba na bank nie weźmie się za opio, bo oni zazwyczaj uważają tę grupę substancji za gówno, mimo że handlują większym gównem, który bardziej wyniszcza organizm niż opioidy. Także...
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
