Dział poświęcony licznej grupie pochodnych katynonu, oraz jemu samemu. Podstawą ich budowy jest 2-amino-1-arylopropan-1-on.
Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 4 z 6
  • 570 / 9 / 0
wiesz jak to jest z przerwą

mniejszych stęzen nie moge bo telepka lapie w trakcie

wole 1ml- 1.5ml na instant szota i 0odciag co resztki puszcze z krwią
I live fast and die fast too
how many times do this for you?>
i wanna live i wanna love :cheesy:
danwo juz dokonałem wyboru
jestem dyspozyorem wlsanych torów
Warszawski Cpun pisze:
Wystarczy mi 30% szans przeżycia aby 'zbadać' jakiś mix.
  • 1522 / 73 / 0
Wez ta telepke opisz bo nie mam pojecia zadnego, nigdy nie walilem tylko stimow w ciagach, zawsze ponizej tygodnia i spooora przerwa, ino skurwiel i zbójnik jestem sprinterski
tekst powyżej =/= prawda
  • 570 / 9 / 0
no jak wpuszczam to reka mi lata w wszystkie strony a tak na pstryka to moment
lub jak wpuszczam to igle wyciagne kawalek lub wbije glebiej niechcacy po odciagnieciu tloka
I live fast and die fast too
how many times do this for you?>
i wanna live i wanna love :cheesy:
danwo juz dokonałem wyboru
jestem dyspozyorem wlsanych torów
Warszawski Cpun pisze:
Wystarczy mi 30% szans przeżycia aby 'zbadać' jakiś mix.
  • 1522 / 73 / 0
Masz ostro rozjebana dopamine ziom, to może juz tak zostać. Nie wiele Ci brakuje do degenerucha po mecie, radziłbym się ogarnąć, zrobić rezonans i pukac haloperidol, serio.
tekst powyżej =/= prawda
  • 2978 / 256 / 0
Egzotiko pisze:
ej macie tak ze podczas ciagu na simach eksplaujac ciagle jedną żyle w momence odciagu/ wpuszczania w polowe zrobi sie taki kurwa zator ze nie idzie dalej ?
Niestety też mam to samo. Mam też podobnie jak Ty takie akcje, że w pompce po odciągu jak nie strzelę w ciągu kilkunastu sekund to robią się centralnie skrzepy. Kiedyś próbowałem podać 6 centów metkata, może nie na kopa, ale dość szybko - w połowie coś się zablokowało i musiałem strzelać w inny kabel (u mnie ich znalezienie trochę zajmuje). Chuj z takim czymś, skoro nawet wjazd mam połowiczny. I chyba (nie pamiętam już) im bardziej stężony był kocur tym częściej to występowało, chociaż kiedyś zrobiłem w 15 centach, po 5 blokada. Od tego czasu (parę miechów) mam focha i nie pukałem, bo w kocie najlepszy właśnie jest ten wjazd.

Pytałem gdzieś w Hydeparku i kazali mi pić więcej wody, ale ja piję średnio 3-5L dzienie, mało ? Zastanawiam się nad takim czymś, żeby powiedzmy przez miesiąc brać codziennie aspirynę w podwójnej dawce i unikać stymulantów, potem odstawić i po tygodniu normalnie strzelić kota bez żadnych zakrzepów, zatorów igły i innego kurestwa. Myślicie że to ma sens ?
  • 5985 / 1238 / 43
Poradnik do sterylnego przygotowania stimsów IV.
Rozpakowujemy strzykawkę. Wyciągamy papierek z opakowania. Zginamy go na pół. Sypiemy odpowiednią ilość. (Zakładam, że towar jest sprawdzony, i czysty). Rozdrabniamy, jeżeli jest w kryształach. Bierzemy flakon wody do iniekcji. Odrywamy łebek. Zaciągamy pompką 2ml. Zakładamy igłę, z zaślepką. Wyciągamy tłok. Wsypujemy. Zakładamy tłok. Trzęsiemy. Patrzymy, czy roztwór jest klarowny.
Ja robiłem tak, że zaciągałem wodę do pompy, i rozcinałem nożem ten flakonik na pół. Resztę wylewałem do ryja. Wsypywałem kryształ. Zalewałem wodą. Mieszałem zaślepką igły. Do tego kawałek filtra od faja, albo czystej chusteczki. Przez to zaciągałem.
Nigdy nie miałem pirogena albo ropnia.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 13 / 15 / 0
Pewnie będę powielał informacje już zawarte w temacie, ale opisze swoja procedure iniekcji.

Scenariusz idealny:

-zestaw świeżych igieł -rdy. Przy dobrej technice i zdrowych kablach, można imho, spokojnie wycisnac po 3 iniekcje z igły (zakladając ze harpuny są przyzwoitej jakości i płuczemy je miedzy strzałami), poczym zaginam igłe i do kosza.
-zestaw strzykawek 1ml - rdy. Na jednej mozna sporo jechać, dopuki tłok lekko chodzi (5-7 iniekcji). Jak się komuś nie chce płukac i przemywać, jednorazowo i do kosza.
- substancja odwazona i rozpuszczona w soli fizjologicznej, jezeli towar jest z ulicy lub niepewnego zrodła - najpierw testy pod katem zawartości syfu i ewentualnie, gdy widzę ze roztwor jest metny, puszczam całosc z tuby 10ml przez filtr mikronowi, sterylny oczywiście.
-strzał testowy lekko ponizej dawki z ostatniej sesji, wyczuwam jak towar wchodzi. Potem ew korekta dawki.
-teraz, ja lubię załadowac wszystko co mam w tuby przed sesją, odmierzyć na spokojnie i ułożyc ładnie w rzadku. Raz ze problem z głowy, dwa że w trakcie a szczegolnie pod koniec zabawy na stimach, lekkomyslnosc kusi aby dokrecic kurek wyzsza dawka, co czesto konczy sie niemile. Tak najbezpieczniej. Ale, jak kto lubi.
-staram sie trzymac dyscypline i rowno rozkładac strzały na przestrzeni czasu, pod koniec troszke zageszczam ruchy, ale z umiarem.



Technika iniekcji jest niesamowicie ważna - tak samo jak i sterylność zabieów. Pomijam fakt oczywisty - ostre igły (dlatego zaginam po 3ciej iniekcji, zeby k*& nie kusiło grzebać w śmietniku i zaakceptować fakt - enough is enough).

Do wcześniej opisanego protokołu iniekcji, dodam że igłę wprowadzam pod katem ok 40 stopni w grubsze kable, w ciensze natomiast spłycam kat nachylenia do 25-30 stopni aby nie przeleciec na wylot przypadkiem.

Igła prawidłowo jest wprowadzana oczkiem do góry i zachowujemy to orientacje podczas iniekcji. Wbijamy zawsze 'do siebie' tj zgodnie z kierunkiem przeplywu krwi.

Osobiscie ozywam igieł 0.4, podaje bez pospiechu, szczególnie przy ściągniętych żyłach, ab nie rozerwać naczynia krwionośnego.

Odradzam walenie stopy gdyż naturalnie krążenie żylne jest tam słabsze, przy ew pudle duzo łatwiej o infekcje w tym rejonie. Jeżeli brakuje miejsca na łapach aby się wbić - albo ktoś wali jak wariat co 20 min albo robi to źle technicznie imho. Walenie w pachwine udową - ok, majac na uwadzć ze tetnica odowa jest 2cm obok i ew pomyłka moze skonczyc sie b.zle, osobiście nie używam. Walenie w szyje to dla mnie abstrakcja.

Przy silnie sciagnietych żyłach, uprzedniu rozgrzewam instalacje w b.ciepłej wodzie przez kilka minut i wszystko ładne wychodzi na wierzch. Raz że łatwiej sie wbić, 2 przy ściągniętych kablach łatwiej o uszkodzenie naczynia krwionosnego(rozerwanie).

Przy ew pudle, kłade ciepły kompres(ręczniczek namoczony w cieplej wodzie) na bąbel na ok5-10 min. Raz na jakis czas przemasuje, odzczekam 30min, ew powtorze procedure.

pzdr
  • 5985 / 1238 / 43
Wpadłem na pomysł, by kryształ rozpuścić we wrzącej wodzie, i jak ostygnie zapodać.
Czy wysoka temperatura nie zaszkodzi substancji ?
Czemu we wrzącej, żeby mieć jeszcze czyściejszy towar.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 65 / 5 / 0
Robiłem już tak i nie zauważyłem różnicy.
08 lutego 2006Camilleri pisze:
Narkomanem jest się przez całe życie, ale ciąg to tylko epizod.
  • 46 / 5 / 0
02 kwietnia 2021london5 pisze:
Wpadłem na pomysł, by kryształ rozpuścić we wrzącej wodzie, i jak ostygnie zapodać.
Czy wysoka temperatura nie zaszkodzi substancji ?
Czemu we wrzącej, żeby mieć jeszcze czyściejszy towar.
W zależności od tego ile wody użyjesz i co będziesz rozpuszczał to:
1) jeśli rozpuszczalnika będzie na tyle dużo że bez problemu na ciepło/zimo rozpuści zarówno pożądaną substancję jak i zanieczyszczenia - nie zmieni się nic
2) jeżeli po ochłodzeniu skrystalizuje pożądana substancja a ty odfiltrujesz to co się wytrąciło to przyjmiesz więcej zanieczyszczeń
3) jeżeli po ochłodzeniu wytrącą się zanieczyszczenia które odfiltrujesz i przyjmiesz roztwór to rzeczywiście w efekcie będziesz miał trochę czystszą szprycę

Taką techniką najprawdopodobniej nie osiągniesz zakładanego celu.

Temperatury 0-100 stopni C w roztworach wodnych zazwyczaj nie wpływają na naturę chemiczną substancji. To co tutaj sobie wymyśliłeś jest stosowane podczas oczyszczania substancji w procesie nazywanym krystalizacją. Wykorzystuje się w nim różnicę pomiędzy rozpuszczalnością substancji którą chce się oczyścić a zanieczyszczeniami w danym zakresie temperatur i systemie rozpuszczalników. Tyle, że to nie jest aż tak proste i wymaga trochę więcej pracy.
ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 4 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar

Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów

[img]
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!

Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.

[img]
Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych

Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.