Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
Mitragyna javanica to małe drzewo występujące w Azji Południowo-Wschodniej. To rzadka i słabo poznana roślina w porónaniu do swojego kuzyna. Zawiera alkaloid mitrajavine.
Z racji faktu że coraz więcej ludzie zaczyna pisać o tych roślinach w innych działach (kratom/combreteum) postanowiłem założyć ten temat , fajnie by było gdybyście tutaj opisywali swoje doświadczenia z tymi roślinami ;-) . Dobrze by było gdyby ktoś z moderacji przeniósł wartościowe posty tutaj z tematów o kratomie/combreteum .
Ja KTK (hirsuta) i javanica jako susz próbowałem już jakiś czas temu i porównywałem ich działanie jako coś podobnego do słabego combretum a mulungu.
Zmieniłem zdanie na + dla KTK kiedy spróbowałem ekstraktu x50 (w bombce i w kapsułce). Dawkowałem od 0,3mg do 1g. Moją "ulubioną" dawką okazuje się jakieś 0,7mg.
Po 30min pojawia się dziwne, elektryzujące pobudzenie, lekka chęć działania, ochota na rozmowę. Później przeradza się to uczucie w dość mocną sedację, szczególnie dopalone jakimś MJ czy Kompozycją. Jedno wspaniale wzmacnia drugie, znikają lęki, schizy i wszelki ból (w moim przypadku przesunięcie dysku między kręgami C2-C3). Mięśnie rozluźnione.
Takie działanie utrzymuje się u mnie w sumie do 3 godzin, powoli słabnąc ale bez żadnej zwały.
Jest za to chęć na dorzutke - dorzucałem zawsze tyle samo ile brałem na początku i efekty były 30% słabsze.
Miks z psajko jest bardzo fajny, KTK dodaje "coś" od siebie, nie "zbija" tripa. Zmienia się kierunek myślenia na trochę mroczniejszy, może dysocjacyjny ale na pewno nie bad-tripowy.
Miks z kodą (~200mg) nie wniósł nic do tripa oprócz braku bólu i rozluźnienia mięśni.
Mocą porównałbym 0,5g KTK x50 do dobrze zrobionego wodnego ekstraktu z 7-8g mulungu.
Widzenie zbyt wielu jest wyczerpujące.
@420alldaylong
Mikowałeś KTKx50 z kanną ? , bo mam ekstrakt 2:1 , ten nowy słodki od SS i zastanawia mnie czy by się fajnie nie skomponowało . Dopalałeś do tego kiedyś Maconhe Brave ?
Podobnie jak damiana, m. hirsuta lepiej podchodzi mi z alkoholem. Stan po niej wydaje mi się wtedy bardziej naturalny. Takie lekkie i przyjemne zeszmacenie.
Wydaje się pozytywnie wpływać na funkcje seksualne.
Przyjemne wrazenie pojawilo sie szybko moze troche ponad 5 minut po wypiciu, peak nie wiecej niz po 15min, utrzymywalo sie to nastepnie z 30min, a przez kolejne 30min stawalo sie coraz mniej wyczuwalne.
Dzialanie okreslilbym jako lekkie rozleniwienie, lekki blogostan, brak problemow. Raczej niekocznie wzmozone skupienie o ktorym czytalem, ale uwaga tez nie jest jakos rozbita.
Pierwsza herbatke zrobilem z wrzatkiem, parzylem 20 min pod przykryciem, jak wspomnialem od wypicia wyrazny efekt utrzymywal sie o.k. 70-80min. Potem zrobilem druga z mocno ciepla woda, zeby szybciej wypic, jako ze pizza juz byla w piekarniku i zaraz trzeba bylo jesc =d
Po wypiciu drugiej herbatki te same wrazenia co przy pierwszej, wystapila jednak duza potliwosc w trakcie peaku.
Ogolnie fajne, ale liczylem, ze podziala dluzej. Taka niezobowiazujaca zabawka, zeby uprzyjemnic sobie wieczor.
Po dopaleniu skrętem z MJ stworzył się u mnie stan lekko euforycznego poprawienia humoru z chęcią do działania i mówienia o różnych rzeczach :D Działanie tak maks godzina, nie więcej.
Jeszcze trochę zostało na testy także nie przekreślam całkowicie tej roślinki, ale wieczorem pewnie obadam jeszcze combretum.
Dawki od 0,3gr do 1gr ekstraktu x50 (w każdej metodzie próbowałem zakres dawek od minimalnego do 1gr.)
Było to:
1.Trzymać pod językiem 5-10 minut i połknąć
2.Metoda ze strony Azarius - zalać wrzątkiem Mitragynę i zaparzać 20 min, wolno wypić
2.2. Metoda ze strony Azarius - zalać wrzątkiem Combretum i wypić gdy nie będzie tak gorące
3. Bombka
4. Kapsułka
5. Palenie
Co ja robię nie tak???
Czy może średnia tolerka na opiaty być przyczyną niepowodzenia? (300mg kody prawie nic, 15-30 minut bardzo słabiutkej poprawy nastroju i 40-60 minut sedacji mniejszej niż po piwku)
Dig that hole, forget the sun,
And when at last the work is done
Don't sit down it's time to dig another one.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.