[quote=""nicze""]
powodzenia
[/quote]
Dzięki.
Nicze, ty gnoju, wczoraj obśliniłeś blanta o 20% bardziej niż zwykle!
Nicze trochę dojebałeś, nie ma co. O tym, że ważne z kim się jara nie rozmawiamy ponieważ jest to PODSTAWOWY warunek bez którego nawet nie wyciągam zielska z kieszeni. Jeśli z kimś nie lubię jarać to nie jaram, proste. Chyba dawno nie byłeś w PL i zapomniałeś o panujących tu zasadach. ;-) bo chłopaki dobrze prawią.
Dodam od siebie, że blant powinien zostać rozpalony przez osobę go tworzącą (czyli tak zwana "Twoja Siora" ), i podany obowiązkowo w lewo. Unikamy w ten sposób wartościowania współtowarzyszy. 3 buchy wzięły się stąd, że w przypadku palenia w kilkoro jeśli pierwszy lub drugi ściągnie po 8 może się okazać iż 2 ostatnich nie dostanie nic. Każdy jara po 3 i jest sprawiedliwie. Nikt jednak nie będzie ci miał za złe jeśli skręciłeś bolka ze swojego stafu i bierzesz nadobowiązkowe sztachy, no nikt.
Nie bedę palił z najlepszym kolesiem który puścił pawia tak samo jak nie polecę w ślinę z kobietą która dokonała tegoż czynu przed chwilą. Tu nie rochodzi się o szacunek, a o zwykła higienę.
Pozdro
9 lufa...
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Widzisz... to dobry zwyczaj, żeby rozpalała osoba, która go robiła (zazwyczaj tak jest, ale jak już mówiłem, chodziło mi w tym wątku o stworzenie czegoś na wzór jointowego savoir vivre), często bowiem jest tak, że robiący blanta ma jakąś koncepcję jego rozpalenia (już nie mówie o "flaming backflip", ale zwyczajnie w zależności od tego jakiego dżojka się robi tak się powinno go rozpalać...)
W lewo... nigdy o tym nie myślałem... zawsze automatycznie to szło...
Tak sobie teraz myśle, że ostatnio najwięcej osób nowo poznanych przeze mnie było właśnie przy okazji palenia - czyż to nie cudowne? :)
syncro pisze: Ostrą filozofię dorabiacie. Upał szkodzi, co?
Nicze, ty gnoju, wczoraj obśliniłeś blanta o 20% bardziej niż zwykle!
2. PRZECIWNIE do wzkazówek zegara
3. Nie zaciągać się całym płucem bo to i tak nic nie daje (nagminne u lufkowych palaczy)
4. machy... a jak kto woli i tak wszyscy się spizgają (zwykle palę jointa na 2-3 osoby)
5. Uwielbiam bawić się kręceniem jointów, bletka na lewą stronę, jakiś fikusny diamencik poezja
6. jeśli jest już mało to obowiązkowo SZOCIK :cheesy:
Kręcenie jointa jest jak pieszczenie kobiety, całujesz ją po całym ciele, nadajesz kształt uczuciu by się nim za chwilę rozkoszować. Nabijanie lufki to gwał a za dupkę to się powinno wieszać za jaja.
Jeśli napisałem post dłuższy niż 2 zdania to znaczy że byłem najebany i nie traktuj go poważnie.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.