Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
IMO jesli ktos lubi mega dopaminowy/nrdi wypierdol to HEX a jak cos podobniejszego do penty z duzo wieksza euforia do NEP. Kolejny kozak na rynku, nie bawem wiecej opini tylko rozdam sample. Wieczorem wiecej info
#mops
Parę pytań mam dla mnie i potomnych :
1.Potrafisz określić przyblizone dawkowanie dla osób bez tolerki na ketony ?
2.Sniff czy oral ? które testowałeś i które w twoim subiektywnym mniemaniu lepsze?
3.Czas działania ? Szczyt szybko się osiąga ?
4.Zjazd występuje ? (np: mocny , słaby , koszmarny itd. )
5.Dorzutki działają
6.I ostatnie jak bardzo podobne to jest do 4-MMC ?
Łaciata pisze:Mi się bardzo bardzo podoba, teraz jeblam calosc bo i tak spac nie moglam (nie wiem Bele, ile tego moglo byc?) i szkoda ze spac nie moge a wstaje o 5 ale uratowalo mi to dzis nerwy. Mnie osobiscie speeduje mocno, mylam podloge gabka kuchenna przez godzinebele pisze:
IMO jesli ktos lubi mega dopaminowy/nrdi wypierdol to HEX a jak cos podobniejszego do penty z duzo wieksza euforia do NEP. Kolejny kozak na rynku, nie bawem wiecej opini tylko rozdam sample. Wieczorem wiecej infoteraz po tym calym sniffie troche serducho czuje ale spodziewalam sie ze bd gorzej, wiec nie oplaca sie wrzucac klona (Po Bele widzialam ze z klonem porobil go jeszcze bardziej :P) jak juz to alpre ktorej dlugo miec nie bd. Jak Ci jakis sampel zostanie to chetnie odkupię, nie zapominaj o mnie ziomus I WGL PIONA I BIG UP I DZIEKI HEH. Tak narzekali a dla mnie ideolo jesli sort sprawdzony.
1. Ja bym zrobila probe uczuleniowa 50mg, tez nie mam toleeki a jeblam teraz chyba ponad 200mg i jest idealniecardimon201 pisze:@bele
Parę pytań mam dla mnie i potomnych :
1.Potrafisz określić przyblizone dawkowanie dla osób bez tolerki na ketony ?
2.Sniff czy oral ? które testowałeś i które w twoim subiektywnym mniemaniu lepsze?
3.Czas działania ? Szczyt szybko się osiąga ?
4.Zjazd występuje ? (np: mocny , słaby , koszmarny itd. )
5.Dorzutki działają
6.I ostatnie jak bardzo podobne to jest do 4-MMC ?
2.Tylko sniff bo lubie, oral cos tam tez bo ze splywu ale sniff bardzo fajny.
3. Zarzucilam 2 raz o 20 i nie moglam spac do 2. Dlatego o 2 dorzucilam wiecej bo o 5 musze byc monter a nie mialam pewnosci czy bym wstalaspeed i dobry humor z 2h, zrenice normalne, wgl nic nie widac na pierwszy rzut oka
4. Dam znac jutro HEHE.
5. Tak ale dorzucalam po 4h.
6. Nie wiem, ale watpie chyba ze w polaczeniu z klonami, c'nie Bele![]()
Mam nadzieje ze choć trochę pomogłam.
No to elabora jebłam, props jak ktos przeczyta do konca. ;]
#mops
#mops
#mops
Lixczyłem na konkretny wypierdol w stylu Pente v2 lub chociaz cuś ala 500-700mg pentedron`u jebnięte w jednej kresce
Miałem sorcik w krysztale koloru letko zółtawego/beżowego.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.