A tak poważnie, to po prostu tak reaguje Twój organizm. Wyrokowanie czy to "normalne" czy nie bym sobie darowała, alpro tak na Ciebie działa i już. Problemu nie widzę :-)
ema...
Alpra jest bardzo dobry na zjazd gałki (chociaż tutaj lepiej by było coś aby pójść w kimę poprostu) i do miksu z DXM :-)
Im więcej tego biorę tym bardziej to mi się podoba ^_^ Człowiek czuje się tak fajnie, sennie, czas szybko i przyjemnie leci (ostatnio to mi się normalnie czas tak wlecze, że powiesić się idzie). Ciało czuję tak jakby było zrobione z puchu jakiegoś. Sny też bardzo fajne po tym są.
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
a jak powiesz jej/mu że masz lęki i schizy to dostaniesz asentrę.
różnie bywa, ja swojej mówię że mam rozregulowany sen, że nie mogę się odprężyć, jestem ciągle poddenerwowany i spięty. jak mi zadaje pytania o depresjach to wyraźnie pokazuję, że depresji nie mam, a lęki mam bardzo rzadko i nie są jakieś wielkie. poza tym powiedziałem jej że mam parę fobii, no ale to akurat prawda. i usłyszałem, że 'zastanowimy się nad jakimiś lekami.. te mogę być dobre' -> stronę miała otwartą na benzodiazepinach ;)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
