Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Źródło wikipedia
źródło:wikipedia
nie wspominając o kilku innych substancjach, sorki, ale akurat "źródło:wikipedia" niewiele tu wniesie :/
"Zazwyczaj arkusz opatrywany jest wzorem graficznym. Niektóre z nich stały się bardzo znane i doczekały kilkukrotnych wznowień. Zaletą takiej formy przyjmowania LSD jest to, że zaledwie kilka innych substancji psychoaktywnych działa w tak małych dawkach, że mogłyby znaleźć się na znaczkach, zatem zmniejsza to ryzyko, że można zamiast LSD przyjąć jakąś groźną dla zdrowia lub życia substancję."
to jestem autorem tego trzeciego zdania w Wikipedii i jest to prawda, co nie oznacza, że inne substancje na blotterze nie mogą się znajdować. Moje wiadomości na ten temat pochodzą z Erowida i wszystkim polecam zapoznanie się z tamtejszymi informacjami.
http://www.erowid.org/chemicals/lsd/lsd_info2.shtml - metoda testowania blotterów na obecność LSD, problemem jest jednak (przynajmniej dla mnie) zdobycie potrzebnych do tego substancji.
Edit:
Znalazłem coś takiego:
http://www.testclear.com/LSD-Identifica ... 39C10.aspx
Cena nie jest wygórowana, a może być przydatne.
Czasami,nie za często powraca na chwilę.Samopoczucie wtedy ulega zmianie i otoczenie jest jakby inne.Trwa to jednak tylko chwilę.
Chodzi mi o to czy opłaca się producentowi lać go na blotter? a czas trwania?
Mnie pół hofmana na rowerze trzymało do 6 godzin w sumie, natomiast jeden cały, zawierający kawałek puszki zupy pomidorowej campbell, od zjedzenia do końca około 9 godzin - zdecydowanie mocniej niż pół tamtego. co do fizycznych efektów LSD, zgodziliśmy się z kumplem i nazwaliśmy to "fazą niewygodnego stania", tak jakby ktoś pociął nasze ciała w plastry co 2 cm, po czym solidnie nasmarował lubrykantem pomiędzy każdym plastrem: w efekcie dosłownie "rozjeżdżaliśmy" się na wszystkie strony - dość śmieszne ale tak jak pisał Gofel, powodowało, że przyjmowaliśmy kuriozalne pozy i zachowywaliśmy się co najmniej jak z akademii dziwnych kroków monty pythona ;)
Nie mam natomiast p-ktu odniesienia co do różnic i podobieństw w działaniu do DOB lub innych rzeczy, które potencjalnie zmieszczą się na papierze.
niegdyś nikt za bardzo się nie bawił w zapodawanie czego innego, bo trudniej było dostać, a jak już to drogo itp. w rezultacie LSD w ofercie było lub nie i koniec. [przynajmniej jeśli chodzi i moje kontakty]
chciałem spytać czy teraz jest inaczej ? może z 5 lat temu ostatni raz miałem kontakt z LSD.
niemożliwość sklecenia jednego sensownego zdania - LSD.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
