SpalamTo pisze:Przerobiłem gieta w 4 dni. Pierwsza godzina - dwie jest fajnie. Można spokojnie udzielać się towarzysko. Po tym czasie w japie robi się tak chujowo, że ciężko powstrzymać się od nadmiernego połykania śliny, oblizywania ust, jąkania. Pojawiają się problemy z komunikacją i bardzo ciężko pojawić się w miejscu publicznym np żeby zrobić zakupy. Cały czas myśli gonią w temat: oni widzą że dziwnie wyglądam i dziwnie się zachowuje. Do tego bezsenność. Bez benzo ani rusz. Totalny brak apetytu, wszystko smakuje jak trociny. Myślałem że po 2 dniach organizm się troszkę przyzwyczai i będzie się dało funkcjonować, niestety z dnia na dzień efekty uboczne coraz silniejsze. "Oni wiedzą" mniejsze niż przy alfie, ale jednak jest.
Jak dla mnie kolejny niewypał. No chyba, że ktoś ma tylko 100mg i brak dostępu do większej ilości. Wtedy się sprawdzi bo chęć na dorzutkę jest ogromna.
Czas ketonów chyba przeminął...
bardzo, bardz podobna subst mialem zaraz po delegaLU.
wsystko co opisales sie zgadza
jąkanie, niskie dawki, bezsennosc, oni mnie widza itd
od tamtego vendora wielu ludzi o tym pisalo na forach co to moze byc
ps przy wiekszych dawkach pojawia sie uczucie ciezkiej głowy. wszystko jakby zwalnia
jest tez druga opcja, ze jest ktoś z kuj pom i sie zczepi ze mna na sztuczkę,
albo sie wymieni 400 mg crystaline powder za coś fajnego i trudno dostępnego.
#mops
belejaki pisze:Miałem przeprowadzone badania w szpitalu po kilkuset mg hexenu kinaza kreatynowa wynik 1397 Górna norma jest 293... jest to mocno kardiotoksyczne, zalecam uwagę.
A tak z ciekawości, robiłeś sobie może dla porównania te same badania po np. tygodniu abstynencji od dragów wszelakich?
#mops
mualem mocno wywalone wyniki ale podgonilem wszystko i nawet wtedy jeszcze cpajac 3 mmc wyiki ideal
- najbardaie nerki dostaja po dupie przy nieprzespanej nocy, wtedy wlasnie filtruja jak nie spimylipa
- stan nerek mozna sprawdzac samemu. im ciemniejszy mocz rano tym gorzej, im bardziej smierdzi tym gorzej
- przy ketonach zrezygnujcie ze slodzonych napojow jam i watpliwej jakosci piwa
- w moim przypadku na filtracje potrzebowalem 1,5 l wody. nie napojow tylko wody
po 2 tyg pomimo walenia 3mnmc sytuacja sie mocno uspokoila
wyniki git
Niskie dawki może i przypominają kokainę z opisu, czuć trochę godmode i lekką euforię i nienachalny speed, ale wszystko to subtelne jest. Dawkowanie podane w temacie jest jednak zaniżone, sam bym rozpoczynał od setki, gdybym mógł, wtedy czuć bardziej efekty. Nie doświadczyłem efektu wyjebania z kapci, ani dużej kąpieli w dopamince, choć ostatnia dorzutka na dziś bardzo zadowalający efekt dała. Może następnym razem, gdy zarzucę większe dawki dostanę tego upragnionego efektu, choć i tak teraz czuję się świetnie.
O dziwo nie ma nerwowości, ani też i zbytniego roztrzęsięnia, ale może to skutek zarzuconego etizolamu wczoraj w nocy by usnąć, jednak próba nieudolna, zobaczymy jak będzie dziś. Na serce jakoś specjalnie nie uważałem, bpm, choć do 160 to i tak myślę, że mieści się w normie porządnego stima, dorzutki działały różnie, gdyż ta ostatnia mnie zaskoczyła mocą. Podoba mi się jak na razie ten keton, psychozy po jednej nieprzespanej nocy jeszcze nie występują, uboki też nie są jakieś duże, ale mam w razie czego benzo do pomocy. Ogólnie to przyjemna substancja, nie widzę też dużo podobieństw do alfy co mnie też bardzo cieszy, tą subtelność (myślałem, że będzie coś ala alfa) bardzo sobie cenię.
-Danny Brown
MrRager pisze:Na serce jakoś specjalnie nie uważałem, bpm, choć do 160 to i tak myślę, że mieści się w normie porządnego stima.
Czekam aż ktoś zejdzie na serce jeżeli uważacie że tętno 160 "mieści się w normie".
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Jazda pod wpływem to nie tylko alkohol
USA: Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.
