ile mozna zebrac przy takiej ilosci ziemi na rosline ???
Uprawa zawsze sie oplaca.
We wiadrach nie uprawialem, wiec nie wiem. Na youtube widzialem goscia, ktory uprawial w wannie - ale to nie jest nieco wiecej litrow :P
Generalnie polecam sprobowac... Tylko dobierz odpowiednia glebe, bo jak wrzucisz w kwasny torf (najtanszy w ogrodniczych - taki pod krzaki w ogrodach) to nic Ci z tego nie wyrosnie. Ph gleby - obojetna!!! - spokojnie mozesz isc na pole gdzie rosna krzaki, chwasty i pokrzywy i czesc takiej ziemii zmieszac w proporcji 1/1 z ziemia kupną - bedzie git.
pozdroo
Uważam że możesz spokojnie sadzić w wiadrach pod warunkiem że pojemniki te bedą drenowane.
Zapewni to możliwość swobodnego odpływu nadmiaru wody.
Jeśli bedzie zapewniona odpowiednia ilość wody i ewentualnie nawozu, proponowana przez Ciebie objętość naczynia nie wpłynie na wielkość zbioru i kondycje rośliny.
Wpływ na to mają natomiast inne czynniki, np.: odpowiednie nasłonecznienie i inne (odsyłam do działu Podstawy itp)
Wynika z tego że opłaca sie uprawiać niezależnie od naczynia w jakim rośline posadzimy(z wyłączeniem skrajnie małych pojemników).
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.