Mary mary - rap, reggae wiadomo :)
dobry szcur i dobre techno to jes to !!!
Co do tematu to LSD się sprawdza, powiedziałbym, koncertowo. Szczególnie z MDMA. A tak poza tym wszystkie psychodeliki w kolejności lizer/trypt>fene>nbom>dox
Coś w stylu
-czy lubi pan grać w piłkę nożną?
-jaaaasne! 8 piw i nawet nie wiem, że mecz leci
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
rzabanakwasie pisze: Mało kto w ogóle już słucha muzyki, bo czasem trzeba się tego nauczyć i przygotować, wyciszyć itd.
I nie dość, że te obrzydliwe zdegenerowane relikty aspołecznej, ciemnej przeszłości (przeszłości w której utylitarna ideologia nie była najwyższą, najświętszą i jedyną właściwie wartością) same bezwstydnie drażniły swe zmysły na podobieństwo Onana , to niektóre posunęły się jeszcze dalej w swej upadłej pysze .Znane są takie karykatury "człowieka" jak niejaki "Rzabanakwasie", który wstyd przynosząc swojemu Rodzajowi próbował tą haniebną w swej naturze ułomność podnosić do miana duchowej uczty i propagować wśród innych (mając nadzieję zapewne i ich pogrążyć w odmętach wiecznego potępienia ) .
Tu muszę poprosić osoby o słabych nerwach o spuszczenie oczu. Oto"Rzabanakwasie" bluźni ubliżając najwyższemu - ubliżając wszechzasadzie pożyteczności społecznej i namawia by słuchając muzyki nie wykonywać żadnych innych czynności !!! Jakby trudno było w części choć to "słuchanie" uczłowieczyć przez wykorzystanie tak bezczynnych w jego trakcie rąk. Do pracy dla dobra Ludzkości...
P.S.
Z substancji to podobnie jak Rzaba :lsd, psylocybina, fene, trawa. Ttrawa jest dobra jako mix ze wszystkimi w/w i znacznie zmienia (i to jakościowo) poziom odbioru muzyki.
A najlepsza substancja do słuchania to dobre (bardzo dobre) odsłuchy i źródło . Mam od niedawna Audiobox i Mackie MR 6 mk3. Codziennie słucham z opadniętą szczęką(trwa to już z 1/2 roku). Brzmi jak na wejściu kartona.
Ale...
Jeśli ktoś słucha metalu/rocka - polecam zolpidem. Nasen konkretnie brałam. Normalnie każdy riff to riff i chuj. Po innych ćpaniach, benzo, trawie czy alko (hehe, ćpanie) to troszkę fajniejszy riff.
A po zolpi riffy mówią. Realnie słuchając jakiegoś SOADu, Najtłisza czy innych Texas Hippie Coalition, byłam pewna, że w gitarach zawarte są sylaby i słyszałam dosłownie jak linia gitarowa z riffem brzmi na przykład jak słowo buka :-D
A najlepszą substancją do słuchania muzyki jest 3mmc. Gorzej jak próbujesz coś własnego stworzyć, wtedy wszystkie sample w FLu brzmią tak wspaniale, że nie potrafię się zdecydować : D
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.