Minęła godzina od wrzucenia i zero wpływu na żołądek, czyli 10 minut to za krótki okres gotowania. Może też troszkę mało wody nalano-teoretycznie im mniej tym lepiej, no ale tera to przesadził w drugą stronę.
Panowie(i Panie) czy jest jakaś konkretna wielkość od jakiej najlepiej zbierać amanity? Są jakieś dane kiedy w grzybie pojawiają się te substancje?
Bo były to kulki wielkości 5-7 złotych. Może nie miały jeszcze w sobie na tyle ibota.
Mies van der Rohe
Jak często można jeść muchomory bez uszczerbku dla zdrowia psychicznego i funkcji poznawczych?
Chciałam usnąć, jednak nie było to możliwe przez około 1,5 - 2 godziny. Cała ta faza przedsenna miała dwie niepasujące do siebie, niemieszające się ze sobą ale jakby współistniejące ze sobą równolegle warstwy - dość miłe oszołomienie z kolorowymi plamkami przed oczami i jednocześnie pulsowanie w głowie i to męczące pobudzenie, wszystko przy właściwie całkowicie trzeźwym umyśle... Między tymi warstwami była jakaś cienka przestrzeń, która była największą tajemnicą, na razie postanowiłam, że pozostanie niezbadana. W końcu usnęłam, obudziłam się o zwykłej porze wczesnym rankiem, żadnych snów nie pamiętam. Nie wiem co tam we śnie zwiedzałam, mój ukochany towarzysz życia i innych pomniejszych tripów twierdzi, że po muchomorze zwiedzanie zaświatów we śnie jest obowiązkowe, można nie pamiętać ale na pewno się zwiedzało. Tak więc pewnie zwiedzałam jakąś krainę czarów albo inną walhallę, ale nie pamiętam nic. W dodatku trochę dziwne jest to, że on zjadł 8 muchomorków, ja 4 a z naszych rozmów wynikało, że czuliśmy prawie dokładnie to samo w zbliżonej intensywności i w tym samym czasie.
Na przestrzeni ostatnich 3godzin zjedzono 11,5 suszonych amanit wielkości piłeczki do tenisa stołowego, a kilka nawet jak ziemnego. Ale to nie od wielkości zależy ilość dobrodziejstwa, czyż nie? Jak na razie nic, ale teraz wiem, jak ogromne znaczenie ma suszenie. To od tego głównie zależy czy poklepie moi drodzy-nie bagatelizujcie tego ;-)
W piekarniku jest do doopy. Gotowane tez nie podziałało
Przeleżane 2 dni po zerwaniu w pomieszczeniu i późniejsze ich dosuszenie w piekarniku(nic z nich nie wypłynęło na blachę) też chyba nic nie daje(właśnie takie teraz poszły).
Najlepsze wyniki, podejrzewam, dają 2 dni na kaloryferze-najlepsza metoda suszenia imho-nie ma chuja we wsi, żeby nie działały :-D W trakcie takiego procesu, grzyb pozostaje w takim samy kształcie(przy piekarniku odkształca się itd) kolor pozostaje też ten sam, przy piekarniku troszkę żółcieje. Do tego ma idealną kruchość-lekkie dotkniecie i blaszki się sypią-perfecto. Po piekarniku jest o wiele twardszy i trudniej go pokruszyć.
Eliot tu dobrze prawił ;)
Były te badania na szczurach, że amanity powodują uszkodzenie mózgu; znana jest ilość tej substancji? Bo nie wiem, czy 2x w tygodniu to aby bezpieczne :rolleyes:
Jutro to zedytuje jak coś się przyśni.
Na razie odczuwa bardzo subtelny dysofeeling na ciele-zna too z mxe
Mies van der Rohe
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
