Tylko nie mówcie, że to nic nie wnosi do dyskusji
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
In case reports of ‘‘flashbacks’’ or HPPD, symptom onset is often weeks, even years, after last psychedelic use, and a causal relationship between persistent perceptual symptoms and use of psychedelics remains unproven. Overall, the validity of the HPPD diagnosis remains scant. HPPD appears to fit within the somatic symptom disorders [49]. In an illustrative case example, a young man was diagnosed with HPPD by the originator of the diagnosis; symptoms began in conjunction with major life changes and several weeks after taking LSD; on initial consultation with physicians, he was told that his vision was fine and somatization disorder was implied; he improved after psychotherapy for his depression and worries, and reassurance that his visual experiences were ordinary perceptual phenomena that most people ignore [50].
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
Włóczęga pisze:Ja się śmiałem i nie dowierzałem do czasu aż mnie to spotkało. Zielony fleszbek - rozmawiam z kumplem w pizzerii, aż tu nagle łapie mnie normalna ziołowa faza, strach, paranoja i ciągłe pytanie się kumpla "ej, jaraliśmy coś?", trwało to króciutko max. 5 min. Było to naprawdę intensywne uczucie, a nie używałem żadnych substancji psychoaktywnych w przeciągu dwóch tygodni. Thc odkłada się w tłuszczu, więc pewnie to to.
Pamięć działa tak, że nie zapamiętujemy poszczególnych, wyodrębnionych elementów, ale pewną całość- zdarzenie, towarzyszący mu nastrój, skojarzone z nim wspomnienia. Tworzy to pewien kompleks i on jest zapamiętywany, a nie oderwane fragmenty. Nawet techniki szybkiego zapamiętywania wykorzystują ten proces. Taki kompleks(nazwijmy to kwantem pamięci) może zostać przywołany do świadomości przez jakiś bodziec który wg nas nie jest z nim związany, a naprawdę jest. . Bo większość z tego co wpada nam do głowy omija naszą świadomość. I taki bodziec powoduje, że nagle powraca cały kwant pamięci- kompleks w którym kluczową dla nas rolę odgrywa np. uczucie "ziołowej fazy".
A flaszback- nagłe zadziałanie substancji, której nie spożyliśmy teraz tylko w przeszłości (już nawet to zadnie brzmi idiotycznie...) wg mnie NIE istnieje.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.