Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Kombo na GABA:
Kozłek lekarski aka waleriana - jest agonistą receptora GABA - A
Witamina B6 - bierze udział w konwersji glutaminianu do GABA
Melisa - blokuje enzym konwertujący GABA w glutaminian
A gdy to nie wystarczy i nie mamy benzo/baklo lub nie widzimy potrzeby ich brania, to trzeba jeszcze uderzyć w:
Etanol - agonista GABA, antagonista NMDA, cholinoergik
Difenhydramina(to deliriant jest więc tylko w osłonie benzo lub alko) /Hydroksyzyna - antagonista H1 działający obwodowo i ośrodkowo
Apetyt rośnie w miarę jedzienia
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
https://www.youtube.com/watch?v=4tX3Xh1i0A8
coś dla fanów dobrej muzyki - jeden z najlepszych koncertów ever, MIND BLOWN
Zacznijmy od tego, że najpierw warto dać czas dopaminie żeby jak najwięcej uszło z neuronów. Dlatego ostatnią dużą polewkę w ciągu warto polać nad ranem, tuż przed początkiem dnia. W ciągu dnia warto zrobić redukcję dawek, polewając coraz mniej w stałych odstępach czasu (2h). Liczcie się z objawami odstawiennymi już wtedy. Ostatnie 0,2ml warto polać koło 18:00.
Wtedy zaczyna się gehenna - poty, ziewanie, "ojapierdolę" etc. Można tego uniknąć, unikając ciągów dłuższych niż 5 dni, ale kogo to obchodzi w tym momencie? ;] W tym momencie warto się czymś zająć na wieczór - gra komputerowa to jedno z moich faworytów na tę sytuację.
Im później idziemy spać, tym lepiej. Przed snem ładujemy co się ma, co działa antydopaminowo: benzo, inne GABA-nergiki, neurolepy, opio, antyhistaminy, 5-HTP. UWAGA! ALKOHOL JEST DOPAMINERGICZNY I NIE POMAGA!
Jeśli masz na stanie benzo to jest to oczywisty wybór, gdyż są skuteczne. Ostatnio, po tygodniowym ciągu 12mg bromazepamu mi wystarczyło. (Nic więcej.)
Jeśli nie masz benzo, to leć do apteki po Deprim (wyciąg z dziurawca), kodę, APAP noc i melatoninę. Może jeszcze melisa i waleriana. Zda się cokolwiek, co uspokaja.
To tyle. Zasypianie po długim ciągu to proces, który warto przemyśleć zanim się do niego podejdzie. Ja nie uważam już tego za jakieś wielkie wyzwanie – chodzi o nadmiar dopaminy który trzeba wyhamować.
rano polewka zwykla. w ciagu calego dnia schodzenie z dawek , a tuz przed spaniem na noc 1-2 stilnoxy lub tego typu usypiacze(preferuje Z bo krotko dzialaja). Rano wstajesz bez jakichkolwiek fizycznych objawow odstawki, w dodatku wyspany .
dalej to juz psychika, osobiscie nie widze problemow zeby pociagnac stilonox przez kilka dni po odstawce , oczywiscie nie laczyc z alko.
Trazodon albo pramolan z w ogóle nie uzależniających, aczkolwiek może nie zadziałać.
Najlepiej 20 mg relanium przez kilka dni przed snem.
surveilled pisze:UWAGA! ALKOHOL JEST DOPAMINERGICZNY I NIE POMAGA!
Alkohol jest jedyną substancją, która mogła mnie skutecznie uśpić w ciągu/na odstawce. Trzy mocne browary + krople walerianowe= sen. Reszta w stylu trazadonów, miansy, neuroleptyków, a nawet benzo solo jest dla mnie bezużyteczna. Bez zahamowania NMDA nie ma przebacz.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.

