Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
buartek pisze:Jeszcze w tamtym roku 1.5 ml robiło milusio, teraz po 2,0 jest po prostu ok, po 2,5 zasypiam, chyba potrzebna jest przerwa, bo G nie działa juz jak nalezy
Tolerancja to szmata.
Teraz dawkuje 1,2ml na pierwszy raz z rana, a potem 1ml co 2-3 godziny. Próbowałem większy dawek, ale 1,5ml mnie strasznie usypia a po 1,8ml leże i odpływam.
Mam takie szczęście, że zazwyczaj potrzebuje dużo mniejszych dawek niż inni (oprócz beta-ketonów, których potrzebuję dużo).
Inni normalnie - startują od 1,6 ml.
Może po prostu tak masz.
nofix pisze:Mi wszyscy mówili, że mi tolerka wzrośnie, a nawet przy codziennym braniu mam maks 0,7ml a potem zasypiam momentalnie. Za chuj nie wiem o co biega, wyjątkowo podatna jestem.
1ml to usypiająca
1.2 - dam radę ogarnąć.
1.4 - dam radę wrócić do domu, ale pamiętał będę z tego urywki.
To jest kwestia ilości enzymów zołądkowych rozkładających giebla w organizmie, jezeli dobrze pamiętam(dlatego pierwsze kilka razy prawie nei czuć efektu - enzymy muszą się wyrobić). Niezależne od wagi.
Dopsze mówię?
1.7 - nie wiecej nie mniej, euforia na maksymalnym poziomie, sennosc nie az tak bardzo dopada, pamiec dobra a na dorzutki polecam 1.2
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.