Podchodne tryptaminy, które zostały rozbudowane przy pierścieniu w pozycji czwartej – np. 4-HO-MET, lub psylocybina.
ODPOWIEDZ
Posty: 1098 • Strona 81 z 110
  • 2652 / 382 / 0
Degevax pisze:
U mnie pierwszy homet był wyjątkowo mocny i pozytywny, dopaliłem też trochę zioła. Z efektów wizualnych wyróżniał się motyw zamieniania się przedmiotów w budynki. Też mieliście tripy w tym stylu?

Paćka z mózgu, niedokurwienie, plamy, krechy, wiry, trąbki i jakaś skakanka w gąszczu kaset video.
Chuje muje, dzikie węże.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 233 / 6 / 0
Dziwne ja miałem całkiem głębokie tripy-mistyczny klimat, gąszcze drzew, które wyginały się jak w magicznej krainie, las którego konary układały się w trójkąty z oczami, ciągłe deja vu, poczucie, że już to przeżyłem, wgląd w swoje schematy zachowań i zauważenie, że część z nich jest zaczerpnięta od innych osób i wiele rzeczy, których na ta chwilę nie pamiętam totalna jazda bez trzymanki.Ale to ja na mnie homet działał lepiej od aco dmt (oba jadłem wielokrotnie w ilościach do 35mg)
Uwaga! Użytkownik Jobsons20 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 37 / / 0
Na mnie lepiej działał 4-sco-dmt. Polecić nie mogę, bo nielegalny.
  • 4 / / 0
Pierwsza przygoda z tryptaminami . Zadbaliśmy o set&settings, dobre towarzystwo i czekaliśmy. Wyszło po około 30mg+ na głowę, wkręcało się bardzo długo (grubo ponad 1,5h). Jakiegoś wielkiego bodyloadu nie było, trochę mdłości.
Przeżyliśmy początkowo lekkie rozczarowanie. Gdzie te wizuale, cevy, oevy i inne kolorowe rzeczy? Siadło całkiem inaczej niż opisuje większość osób, co nie znaczy, że źle. Bardziej jak euforyk, cieszyliśmy się swoją obecnością i zachwycaliśmy miejscem w którym się znaleźliśmy. Nadaliśmy mu podczas tripu jakąś mistyczność, odkryliśmy po tylu latach życia inną stronę natury.
Po skończonej podróży czuliśmy jednak jak organizm broni się przed tą substancją, jak bardzo homet daje się we znaki. Mimo wszystko polecam przyszłym pokoleniom, bo warto coś takiego przeżyć.
  • 275 / 4 / 0
w takim razie chyba nie próbowałeś hometa, tylko coś innego lub jakiś naprawdę chujowy sort, po 30mg na pierwszy raz miałbyś lepiej niż dobrze, i byłbyś bardzo zadowolony. Tak samo zejście hometa nie pasuje, gdyż jest ono zajebiste
Uwaga! Użytkownik Deiff nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 625 / 28 / 0
nie mogę patrze co wy za pierdoły piszecie
mam znajomego który bez tolerki po dawkach tryptamin rzędu 120 mg dośwaidcza lekkiego wyostrzenia obrazu i kolorów, kiedy innych 25mg hometa z tego samego worka zmiotło
Kiedyś znów wszyscy spotkamy się razem, czas straci wtedy znaczenie, gdy z hukiem otworzą się bramy Valhalli nic nigdy już nas nie rozdzieli.
  • 236 / 11 / 0
Różne organizmy, różne reakcje.
Ale jeśli wszystkim po podobnej dawce ładuje się 1,5 godziny, to coś tu nie gra. Może kiepski sort, a może jedliście na pełny żołądek.
  • 581 / 91 / 6
Niekoniecznie. Znajomy miał podobnie, z tym, że inaczej :p Wjebał 40mg, poczekał ponad godzinę, żadnych efektów nie poczuł, to dojebał kolejnych 40 i go w kilka minut przeniosło w inny wymiar. Psychodeliki są dość nieprzewidywalne czasami, u niektórych na pewno.
"moja jaźń w wyniku zawirowań stereofonicznych rozbiła się na 2 różne osoby,
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."

Najpierw masa, potem kwasa
  • 336 / 1 / 0
Ja miałem zawsze (i moi znajomi również) załadowanego hometa po 45 min. max. (łącznie z bl)
  • 56 / / 0
Oj jak tęsknie za tymi tripami na homecie. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się go dorwać, chociaż szanse małe.
ODPOWIEDZ
Posty: 1098 • Strona 81 z 110
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.

[img]
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."