PiesOgrodnika dał taki pomysł i najpierw to olałam, ale teraz pomyślałam, że coś w tym jest.
Mój przypadek:
Redukcja bupry od kilku miesięcy, w zamierzeniu jest plan na schodzenie co 2 tyg o 0.1mg, ale już minęły 2 tyg i nadal mam skręta i stoję w miejscu, dlatego szukam alternatyw.
Gdyby jednak plan się udał - za 16 miesięcy (!) doszłabym do dawki 0.1mg (a dopiero tutaj ponoć zaczynają się schody...)
A więc:
1. Czy po 3 tygodniach zażywania p.o. tramalu po 50mg dziennie pojawi się skręt od tego środka?
2. Interesuje mnie, jakie miały doświadczenie osoby, które schodziły z czegokolwiek za pomocą tramalu.
Pozdrawiam wszystkich i piszcie wszystko, co wiecie na ten temat.
Naprawdę po miesiącu walenia tylko 1 dzień się źle czułeś?
Ale zajebiście, aż w to nie wierzę! A ja się bałam, że nie przekraczając 50mg będzie potem chujowo.
Dzięki za odp!
To, ogólnie, ile potrzebowałeś opak/butelek na ten miesiąc schodzenia?
Pisać dalej, bo może Blu ma tylko taki organizm, że na niego tak podziałało.
Też się zdziwiłem że tak łatwo poszło.
Cały dzień (pierwszy dzień chyba w tym roku) bez nawet mini dawki bupry - czuję się okropnie, mimo, że na Tramalu.
Rano 50mg i na początku jakoś trochę dziwnie, oszołomienie, noradrenalina, jeszcze półskręt, ale poszłam biegać 10km, jeszcze w ten jebany żar 40 stopni w sam środek południa - nie wiem, jak ja to wytrzymałam, doczłapałam się na słoniowych nogach całą trasę i dopiero zaczął się wkurw.
Myślałam, że zabiję wszystko i wszystkich, wszyscy i wszystko mnie wkurwiało strasznie i do tego jeszcze pogłębiał się cały czas skręt, dorzuciłam 1 naciśnięcie pompki (jakieś nie wiem, 12mg) i wkurw jeszcze większy - brak endorfin (bo bupra blokuje) i ta dziwna serotonina i noradrenalina.
Wyszłam z domu, miałam gdzieś daleko jechać, ciągle narastał skręt, myślałam, że wykituję i w końcu uznałam, że pierdolę wszystko, nie jestem w stanie nic załatwić i wracam do domu.
Potem w odstępach czasowych dopiłam jeszcze 2 naciśnięcia pompki, czyli wyszło dzisiaj na cały dzień coś niewiele poniżej 100mg. (7 naciśnięć, a 8 to 100mg).
Straszna depresja, wkurw, dół, chcę wszystkich pozabijać i ja tak mam przez miesiąc być w takim strasznym stanie i teraz nie móc nic załatwić, zarabiać hajsu, nie móc ćwiczyć i biegać i nie wychodzić z domu?
Jeszcze na dodatek się naczytałam na hyperrealu, jakie to straszne ludzie mają skręty po Tramalu, że to gorsze od majki, helu i fentanylu, bo nie dość, że jest standardowy skręt opioidowy (brak endorfin), to dochodzi do tego dół serotoninowy.
To ja mam to żreć teraz na siłę i się tak chujowo czuć przez miesiąc po to, żeby potem jeszcze mieć skręta jak po buprze + depresja serotoninowa?
koda nie działa, tramal chujowy, to na czym ja mam schodzić?
Pisał ktoś tu gdzieś, że schodził z helu JEDZĄC p.o. codziennie jedną tabletkę morfiny.
morfina niby jest mocniejsza od bupry, ale kurwa, jak jest sobie taka tabletka 20mg i jeszcze do tego przez żołądek się przyswaja tylko 20%, to może to byłby sens?
Tylko, po czym byłby gorszy skręt - po miesięcznym ciągu tramalowym (dół serotoninowy), czy po miesięcznym ciągu JEDZĄC morfinę, która się i tak prawie nie przyswaja, więc nie działa, ale zalecza skręta i nie robi serotoninowo-noradrenalinowego wkurwa (przy czym, w przeciwieństwie do Tramalu, jest mocniejsza, więc rzeczywiście ZALECZY skręta) i nie ma potem, po zakończeniu stosowania, serotoninowego doła?
Nie zaniżaj sobie dawek na początku ze strachu, że później nie dasz rady odstawić albo będzie mega skręt. Schodzenie z dawek w przypadku Tramalu daje radę i jest w miarę łagodne w porównaniu z buprą czy morfiną.
God Fuck USA
Prawica jest bardziej odrażająca od obrzyganej :kotz: , psiej kupy leżącej na trotuarze.
PiS-ory brudne liżą wory, a Kukizowcy i narodowcy pałają miłością do cipy owcy.
KORWiN vs. Nowoczesna: bitwa dwóch gówien w sedesie.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
