Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 120 • Strona 1 z 12
  • 1450 / 19 / 0
Od 1zł po kosmiczne ceny.

U mnie tak. Czasy licem, kiedy każde źródło do mj było na wagę złota- kto tak nie miał ;)... Ustawiliśmy się z typem po 5g za 140zł. Dajemy kasę. I jeb- koniec. Chuja do dziś nie widzie. Swego czasu chodziły ploty, że często tak robił i beknął za to.
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
  • 5411 / 972 / 0
Czasem to niemozliwe, nie raz kminilem przez kogos ze musialem mu dac siano a on dopiero szedl do dilca.

Co do wala to na poczatku przygody
- dostalem majeranek zamiast ziola
-dostalem 3,8 g zamiast 5g ( ale to standard w mojej miescinie 0,8 g w pakiecie)
-raz chyba mnie ktos wyjebal , zabral siano i tyle go widzialem.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 4 / / 0
U mnie ze sprzedawców tych bardziej zaufanych to raczej żadnego wała sobie nie przypomnę, pomijając kilka wielogodzinnych, a nawet wielodniowych spóźnień. :D Ale była kiedyś akcja, że w pakiecie z 0,9 dostałem gratis orzeszka ziemnego.
Co do jednorazowych chujków, to było parę w gimnazjum, ale jeden jest wart przypomnienia: zakończenie roku szkolnego, wpadłem nieco wcześniej na apel trzeciaków aby zapłacić należność za tróję palenia, którą mieliśmy inaugurować wakacje.
Zapomniałem tylko że ten skurwysyn wspominał, że wyjeżdża nazajutrz do Anglii.
  • 41 / 1 / 0
Raz dostałem wałka na 120 , ale przynajmniej tyle że chajs nie był mój tylko kolegi kolegi.Raz pośrednio przez mnie poleciał wał na 400.I widziłałem jeszcze kilka ale to już takie mniejsze
  • 113 / 16 / 0
Raz jak kupowałem heroinę w Warszawie dla ziomka. Ja się za bardzo na tym nie znałem, więc popatrzyłem tylko czy brązowe. Kolor się zgadzał. Wziąłem, poszedłem, dałem dla ziomka, ten huknął i nic. A kupiłem całego grama za swoją kasę, więc się wkurwiłem, przyczaiłem na typa i wziąłem co swoje z dodatkiem.

Drugi raz kupiłem trochę mefa od typeczka co właśnie miał wyjeżdżać do Anglii na robotę. Okazało się to jakimś ketonowym gównem, a że dosyć często zdarzało mi się od niego brać to nawet nie sprawdziłem, ale gdy tylko posypałem krechę i wciągnąłem to wiedziałem już, że wyjeba. Typ się na mnie nie poznał raczej, bo przyjechał sobie po paru miesiącach jak gdyby nigdy nic, mówi do mnie siema, a ja powiedziałem po swojemu, oddał wszystko z dodatkiem.
  • 12891 / 2514 / 0
Nigdy nie dałem w ciemno kasy, to i nie było "wyjebki". Owszem, zdarzało się załatwiać "przez kumpla", ale zawsze przez zaufanego (i znanego z imienia / nazwiska / adresu). Historii słyszałem mnóstwo - mój niegdysiejszy dill od mj stracił blisko 100g i ponad 1000zł w gotówce - jednak to nie była wyjebka, a działania konkurencji.
  • 478 / 22 / 0
Raz zwęszyłem wała od gościa który próbował ode mnie w Holandii wyciągnąć kasę a nie chciał wcześniej pokazać towaru (więc sobie poszedłem :d). Innym razem zbiłem się z kumplem na sztukę, koleś wziął kasę i zniknął. Słyszałem też od kumpla o wyjebce kiedy dostał folię aluminiową w której zamiast fety był kawałek papieru.
Uwaga! Użytkownik szalonykot nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 14 / 1 / 0
Mi 2 razy raz za czasów gimnazjum zamiast zioła dostałem trawe. Pózniej zamiast f dostałem jakieś apapy a sytuacji wiele widziałem i słyszałem, zamiast helu kakao Puchatek. zamiast mef piasek i kamienie zamiast zioła majeran standard.
  • 62 / 4 / 0
U siebie zawsze miałem siuwaks z wagi, po zmianie miasta wraz z kumpelą natknęliśmy się na przygodną okazję kupna twardych narkotyków, co skończyło się tym, że byliśmy w dupę po 50 ziko ;_;
  • 31 / 1 / 0
Najwięcej to kolo wydymał mnie na 30zł za torbę palenia, torby nigdy nie zobaczyłem i jego w sumie też nie.
ODPOWIEDZ
Posty: 120 • Strona 1 z 12
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.