Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 68 • Strona 5 z 7
  • 189 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: jst »
trydzyk pisze:
Znam dużo więcej osób, które w ogóle nie czują MJ
ja na ten przykład :rolleyes:
Uwaga! Użytkownik jst nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 55 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
jst pisze:
trydzyk pisze:
Znam dużo więcej osób, które w ogóle nie czują MJ
ja na ten przykład ]
a papieroski Pani pali ??
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 1071 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: newbe »
a papieroski Pani pali ??
a co ma palenie papierosków do odczuwania mary jane ?:>
The World Needs Truthfulness, Compassion, and Forbearance
  • 3523 / 55 / 0
Zauważyłem ze ludziom palącym łatwiej jest wciągnąć efektywnie dym. Niepalący zazwyczaj popełniają ten błąd ze nie zaciągają się odpowiednio głeboko i długo i to jest przyczyna pierwszych niepowodzeń.
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 915 / 4 / 0
Witam.

Czy mieliście kiedykolwiek do czynienia z osobą, która jest całkowicie odporna na działanie marihuany, bądź posiadała takową odporność do czasu, aż została złamana? Jest tak u mojej przyjaciółki; na którą dotychczas nie zadziałało ziółko ani palone z lufki, ani zjedzone w ciastku (pół ciastka, druga połówka porobiła mnie jak trzeba). Zastanawia mnie skąd to się bierze. Planuję niedługo zjarać ją oporowo z bonga całą sztuką, palić po prostu tyle, aż coś tam się ruszy. Nie chce jednak jej zaszkodzić w żaden sposób.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 488 / 7 / 0
Znałem osoby, które były całkowicie odporne na działanie baki przez pierwsze 2-3 razy. Potem wszyscy łapią o co biega. Ale żeby stale to tylko w legendach o mega jaraczu i krainie sążnistych wiader.
  • 381 / 5 / 0
Bo ja wiem.Znajomy tak ma,ze dwa razy się zjarał (helikopter),ale ogólnie rzecz biorąc palenie ani naturalne,ani syntetyczne go nie rusza.
  • 528 / 4 / 0
Na kazdego dziala. Duzo ludzi przy pierwszych kontaktach z ziolem mowi, ze nie dziala pomimo tego ze oczy cale czerwone.
To nie jest koks czy amfa, ze fazy sie nie da przegapic . Trzeba sie odpowiednio dostroic do marihuany, predzej czy pozniej pozna ze jest ujarana. A zaszkodzic ziolem? Niby jak hehe
  • 332 / 38 / 0
Znałem typa którego zioło praktycznie nie ruszało. Koleś jarał i nic tylko go troche zmulało i szedł spać. Gdy wypalał większe ilości robił się bardziej senny i bolał go łeb. Raz spalił chyba z 4 g i poszedł spać. Po tym przestał zupełnie palić ale spodobała mu się feta, teraz ma z mózgu papke od fukania i nie da się z typem pogadać.
Cash Rules Everything Around Me
C.R.E.A.M.
  • 174 / 3 / 0
Trzeba wyrobić receptory kanabinoidowe, tyle.
Uwaga! Użytkownik popierdolino nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 68 • Strona 5 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.