Wybieram się na majówkę samolotem do Hiszpanii. Chciałam bardzo wziąć ze sobą 3mmc, ale nie wiem jak to jest z przewozem. Niby jest legalne, ale słyszałam, że mogą chcieć to sprawdzić, a to potrafi zająć dużo, dużo czasu. Czy jest możliwość schowania np. do kieszeni zamiast do bagażu? Tego czujnik raczej nie wykryje. A może po prostu wrzucić kryształ luzem do kieszeni w plecaku? A może nie ma potrzeby, bo na miejscu - w Barcelonie - nie ma problemu z dostępnością tego specyfiku. Bardzo zależy mi na odpowiedzi, najbardziej od osób, które już to robiły. Mam jedynie bagaż podręczny, więc duży bagaż odpada.
Generalnie: Lotnisko + proszki / kryształki = bardzo zły pomysł
Zdecydowanie lepiej na miejscu pytać - donde comprar una cocaina pura? : ) Mi załatwienie (trawy) zajęło niecałą godzinkę od wszczęcia poszukiwań (Santiago de Chile)
Limitbreaker pisze:Wyślij listem do Hiszpanii, a w Hiszpanii odbierz.
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?
Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
