Chociaż osobną kwestią jest politoksykomania. To wtedy wychodzi częściej niż raz na miesiąc.
Why can't you let me go?
PoppyLov3r pisze:Staram się zachowywać miesięczne odstępy między kolejnymi środkami z tej samej grupy. Każde ćpanie jest skrzętnie zapisywane w kalendarzyku, żeby nie zgubić żadnego i nie zmniejszać przerw. :D
Chociaż osobną kwestią jest politoksykomania. To wtedy wychodzi częściej niż raz na miesiąc.
Patrząc z perspektywy czasu, spożycie dragów cały czas rośnie. Rok temu skoczyło najbardziej. Mógłbym narysować wykres. Od 2014 "cienka czerwona linia", skoczyła pod kątem prostym, i pnie się nieprzerwanie w górę.
Psychodeliki.
Pamiętam kiedyś miałem fajne, klarowne tripy. Kolorowe oevy, ciekawe przemyślenia. Dawało mi to radość, przyjemność...
Dziś to już nie to samo. Mroczne, ciemne oevy, stany psychotyczne, brak kolorowych wizji. Fraktale przybierające kształt pająków itp. Czyli widać, że w głowie coś już nie tak.
Ciekawostka --> Dziś trzeźwy. Dokładnie już jakieś dobre 10 godzin. Od 31 stycznia nieprzerwanie, wulgarnie i nieprzyzwoicie nietrzezwy. A tu takie coś. Dziwnie trochę. Powodem jest brak pieniędzy. Tylko to. Należy mi się chyba kurwa plus w tym jebanym zeszyciku. Nie chwale jednak dnia ,przed zachodem czarnego słońca.
Całkiem często leciał tylko etizolam. Dostałem raz 10 tabsów od kumpla i mi się spodobał, ogarnąłem więcej w dobrej cenie. Miałem wtedy ciężki okres (rozstanie, problemy w rodzinie, problemy ze sobą - oj, nagromadziło się :rolleyes: ) i jak czułem się naprawdę źle, to wrzucałem 1-2mg. Znikały lęki, poprawiał się humor, miło się zasypiało - było lepiej.
Inne narko dość rzadko.
Nawet alkoholu za dużo nie tykam (piwko ze znajomymi - spoko, ale nawalić się na imprezie - niespecjalnie)
często może paliłem fajki, też ze względu na gorszy okres.
mj - okazyjnie, ze znajomymi. Samemu to marnotrawstwo moim zdaniem, niektórzy mogą się z tym nie zgodzić. Choć przyznam, jakbym miał stały, dostęp do dobrej sensimilli, to by było jaranie :-D
Fenki, tryptaminki, dex - okazyjnie, jak się uda raz w miesiącu jest "dobrze". Lubię to robić z kimś, najlepiej z moim kumplem; nie dla pustej fazy, tylko dla odkrycia czegoś nowego i spędzenia miło czasu - wspólne ćpanie, polecam, DoktorMelon i pewnie cały [h]ype też :finger: .
Okazyjnie też zarzucam "nowe substancje" - jak coś mój znajomy ma i dzieli się wiedzą, to od razu cztam wszystko o substancji (głównie RC). Spodoba się - biorę
metamfetamina - Jak najdzie okazja, ale jak już najdzie to nigdy nie krócej niż 2 dni ciągu.
metamfetamina - Jak najdzie okazja, ale jak już najdzie to nigdy nie krócej niż 2 dni ciągu.
Chyba mam problem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.