Jak kuracja antybiotykami ma się do zażywania substancji psychoaktywnych?
Jutro sylwester i planowo miało polecieć 100mg 5-MAPB + 10mg 5-meo-mipt, a ja jestem w trakcie leczenia i brania leków osłonowych (probiotyk). Nie zrobię sobie kuku?
Warto sobie na początku zadać pytanie, dlaczego nie wolno przyjmować antybiotyków z alkoholem. Otóż, o ile mi dobrze wiadomo, popicie antybiotyków alkoholem prowadzi do tak zwanej reakcji disulfiramowej, co z kolei prowadzi do niepełnego metabolizmu aldehydu octowego (który jest bezpośrednim metabolitem alkoholu etylowego dzięki enzymowi o nazwie dehydrogenaza alkoholowa). Aldehyd octowy normalnie jest dalej utleniany do kwasu octowego, który nasz organizm jeszcze jako tako znosi. Zaś sam aldehyd jest, mówiąc najzwyczajniej i wprost, trucizną. To on notabene odpowiada za kaca. U człowieka, który nie przyjmuje antybiotyków, utlenianie może zachodzić dalej, więc w końcu pozbędziemy się całego aldehydu, natomiast u osób, które przyjmują antybiotyki (też nie wszystkie warto dodać, ale warto także dodać, że nie tylko antybiotyki w połączeniu z alkoholem powodują reakcję disulfiramową; niech przykładem będzie tutaj słynny Esperal) pozbywanie się aldehydu octowego jest znacznie utrudnione, co może prowadzić do charakterystycznych objawów zatrucia tym związkiem (nudności, bóle głowy, tachykardia, skoki ciśnienia i coś tam jeszcze, pewnie w necie można dokładnie sprawdzić). Mówiąc wprost: serwujesz swojemu organizmowi największego kaca życia, od którego możesz nawet zejść, chociaż wbrew powszechnej opinii nie jest to takie proste. Niemniej, nie warto próbować, tego jesteśmy pewni.
Czy można inne substancje łączyć z antybiotykami? Moim zdaniem, jeżeli nie trzeba, to nie można, mimo że ryzyko jakichkolwiek potencjalnych negatywnych interakcji jest monstrualnie małe. Ale my tych reakcji nie znamy, prawda? Tym pytaniem retorycznym pozwolę sobie zakończyć. ;)
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Mieszałem z różnymi antybiotykami: zielsko, stymulanty, opiaty, różne benzo.. Żyję! Nawet żadnych skutków ubocznych sobie nie przypominam. Ale ja to w sumie mało co pamiętam.
Jak ma się zażywanie antybiotyków do przyjęcia 25C-NBOMe? Są neutralne w stosunku do siebie czy lepiej nie ryzykować?
GoBack pisze:Witam,
Jak ma się zażywanie antybiotyków do przyjęcia 25c-nbome? Są neutralne w stosunku do siebie czy lepiej nie ryzykować?
Tak naprawde to kwestia osobnicza i u każdego może to połączenie wyglądać, tak więc dokończ kuracje zregeneruj siły i zarzuć bez żadnych zmartwień :-D
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
