Furioz pisze:5mapb dokladnie jest fajny klimat rozmowy, lekko empatycznie i ogółem rozmowa wtedy w moim przypadku wygladala w miare normalnie bo porownojac do alfy na poczatku nie zamykalem japy, dzwonilem do kumpli z ktorymi nigdy nawet nie zamienilem wiecej niz zdania, pisalem ale ta rozmowa byla strasznie dzika z czasem uzywania na przestrzeni kolejnych paru miechow przeradzac sie w bezsensowną i gubiłem wątek albo nie moglem sie wyslowic, znalezc slowa itd.
Popierdolenie i psychoza w kryształkach i tyle. A co do rozmowy po alfie to po którejś dorzucie (bez benzo, bo zabijają to co dobre w pvp/PHP) zamieniam się w downa, zdania się nie kleją, jezyk diew plączr a w głowie chaos,choć ciągle jestem 'aaaaki trzeźwy' i głupio mi cokolwiek powiedzieć, poza tym empatii prAwie zero i rozmawiać się specjalnie nie chce skoro można zakurwiac w ta i z powrotem tworząc we lbie jakieś ciekawe rzeczy tudzież masturbując się do oporu albo myśląc o następnej kresce.
Choć trzeba alfie przyznac, że to jednoczesne jeden z najgorszych i najlepszych ketonów jakich próbowałem, te zajebiste wizualizacjr/halucynacje/mroczny klimat, ale nie taki, którego można się bać.
Cześć pa czymcie sie sorrki za offtop znowu,:/
Furioz pisze:najgorsza jest rozmowa w wiekszej grupie osób, albo gdzieś publicznie w okół ludzi po paru dniach bez snu i pare godzin od ostatniej dawki, nie wiadomo co zrobić z oczami a nie spojrzysz podczas nawijki no nie da sie i chuj, no i jak jest cisza to zachowanie jest na tyle dziwne ze chce sie cos powiedzieć i pieprzysz o durnocie to w dodatku się gubisz, brakuje słów pare takich akcji wywarło na mnie chyba jedną z większym traum
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
