Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
Hejji pisze:ale nie rozumiem też jaki problem jest ze specjalistami od uzależnień?
Wydaje mi się, że po prostu źle trafiłeś.
- szukasz psychiatry, któremu płaci się do ręki po wizycie (czasem płaci się w recepcji, przed wejściem)
- idziesz do niego / niej i opowiadasz swoją historię - o latach walki z nałogiem itp. itd. Chciałeś wejść na program, ale akurat nie było miejsc. Co trzecie zdanie ma brzmieć "ja już nie mam siły, chcę z tym skończyć, ale to silniejsze ode mnie".
- Oczywiście dodajesz, że wcześniej z pół roku brałeś bunondol i nic poza tym. Skończył się i znów zacząłeś ćpać.
- Moim zdaniem nie ma bata, żeby nie wypisał.
- Jeżeli jednak nie wypisze, mówisz, że nie otrzymałeś pomocy, w związku z czym zapłata się nie należy.
Osobiście brałem regularnie od 3 różnych lekarzy (w tym rodzinny) i nigdy nie było problemu.
ja po 10 minutowej rozmowe z psychiatrą w monarze tam dostałem za 1 razem paczke bunadolu 0,4mg i kazała mi jeść 3-5 dziennie potem dawka się zwiększa ogólnie już przy rejestracji proponowano mi to tak więc niema żadnego problemu jak bieżesz opio i powiesz że chcesz przestać ale boisz się skręty. przy drugiej wizycie powiesz ze masz kiepskie samo poczucie i dostaniesz benzo albo ssri co tam wolisz
Ciekawe, że musiałem zapłacić pełną, cenę -psychiatra prywatny powiedział, że zniżka jest tylko dla chorych na przewlekłe bóle.
Za 5 opakowań zapłaciłem ok 176 zł + 100 dla prywatnego dilera. Drogo ale nic. Warto było zapłacić by poczuć się normalnie, poczuć radość czy jak to się nazywało -już zapomniałem.
Teraz potrzebowałbym jakąś rozpiskę jak to redukować by w końcu się uwolnić.
Dzisiaj rano szybko pojechałem do apteki roztrzęsiony i rozjebany a za 10 minut jechałem na luzaku zimny łokieć heh, żartuje.
Ma ktoś jakąś rozpiskę?
@userd - ja dostawałem na 30% (ale tylko dlatego, że lekarze nie wpisywali odpłatności na rc, co równało się ze zniżką).
Rozpiskę sobie możesz sam zrobić, jak już będziesz wiedział, ile, i jak często potrzebujesz brać. Generalnie polecam na początku brać mniej (przez pierwsze 4-5 dni), potem dołożyć - moim zdaniem nie ma sensu przekraczać 4mg na dobę (2,8-3,2mg to wg. mnie optymalna dawka). Redukcja i odstawienie to kwestia indywidualna.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
