1. Przerzucasz się na e-papierosa- wydajesz mniej dalej jestes wjebany w nikotynę ale używasz mniej szkodliwie (kalkulacja jest prosta e-papieros za ok. 50 zł+ olejki za ok 20 zł tygodniowo) to zwróci Ci się szybko.
2. Tabex albo inny tego typu (desmoxanu nie próbowałem). Tylko wtedy nie możesz się w ogóle złamać jak to bierzesz. Zjeżdzasz stopniowo z ilosci fajek (nie wierzę w samą wolę bo to też jest kwestia zespołu abstynencyjnego) potem jak już zszedłes do zera diazepam na abstę i potem tabex na blokadę receptorów.
Pozdrawiam i powodzenia.
Wersja alternatywna tabaka, plastry z nikotyną cokolwiek tańszego od fajek albo zacznij palić ruskie z przemytu 6,50 zł paczka albo sam se skręcaj 5 zł tytoń na 20 sztuk fajek kosztuje chesterfilda.
Ja wiele razy rzucałem i to nie ma najmniejszego sensu u mnie chyba. Wracam i tak i tak.
ZERO TOLERANCJI DLA TOLERANCJI!
Rozumiem przy dużych ilościach alko/opiatów wspomóc się diazpamem (chociaż i tak trzeba uważać), alee do fajek ??
rodzinny ci wypisze, jak szkoda ci kasy to idz do internisty i powiedz ze przyjmujesz wellbutrin 150mg i ci sie skonczyl a nast wuzyta za miesiac bo lekarz chory.
tylko uprzedzam bedzie drogo. mysle ze 5zł na dzien bo opakowanie wellbutrinu xr 150 kosztuje ok 150zł. ale warto, i nie zapomnij mi podziekować. tabexy mozesz sobie possac dla zabawy.
efajek?
bedziesz palił efajka, to samo, tańsze, mniej szkodliwe, ale uzależnia jeszcze gorzej bo palisz wszedzie, w domu w kiblu pracy wszedzie i o kazdej porze.
ps aha no zapomnialem dodac co ci to da.. buproprion działa na receptory nikotynowe, jak zapalisz papierosa po 2-3 dniach na buproprionie to tak jakbys palił hmmmm igły z choinki, oczywiscie doznasz 'kopa' ale to kop od tychh trujących substancji chyba nie musze tego na takim forum mówić.
aha no i jk kiepsko sie czujesz to jest to najlepszy antydepresant dla ludzi którzy mają propblemy z amotywacją itd. ma w rodzinie amfetaminę np. jak chcesz sie wiecej dowiedziec to pisz na priv
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Zapewne chodzi o chorobę Buergera:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_B%C3%BCrgera
Osobiście się z tym nigdy nie spotkałem.
- A dziękuję, doskonale :-)
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Mój znajomy stracił nogę. Właśnie przez tą chorobę o której mowa wcześniej.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
