Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 5068 • Strona 11 z 507
  • 3363 / 356 / 0
Tyler Durden, od psychofarmakologa do coacha. %-D
  • 294 / 11 / 0
Najważniejsze to żeby samemu chcieć zdobywać tą wiedzę, zainteresować się swoim życiem na poważnie, obejrzenie kilku filmików na youtube i przeczytanie paru artykułów to za mało.

A esencją jest praktyka.
  • 1472 / 197 / 0
junkersik pisze:
a jeśli lubię metal i rock a nie lubię wesołego regge to mam się tym katować mimo woli?
Ja też lubię metal i rock, ale to pierwsze ograniczyłem. Wg badań tu chodzi o wokal (growl) jako negatywnie odbierany, nie samą muzykę.
Generalnie to warto być otwartym na różne gatunki muzyczne, ja znajdę coś ciekawego praktycznie z każdego gatunku (to też jest cecha muzyków - oni żeby tworzyć inspirują się wieloma gatunkami).
Wiadomo, że jak słuchasz czegoś, co ci się nie podoba, to jest to oczywista odpowiedź, że dana muzyka nie jest dla ciebie. Ale wątpię, że nie spodoba ci się NIC poza metalowymi kawałkami ;) Ta inna muzyka ma ci się podobać albo być neutralna na początku przynajmniej, nie powinna irytować.

Ważne jest też, żeby jednak nie słuchać za głośno.
FajnieJest pisze:
Tyler Durden, od psychofarmakologa do coacha. %-D
No cóż, mam wiele talentów i zawodów :D Coachem akurat nie chciałbym być, ale przekazać wiedzę, która działa, jest przyjemnie i to dobra karma.
Pan Marcin pisze:
Najważniejsze to żeby samemu chcieć zdobywać tą wiedzę, zainteresować się swoim życiem na poważnie, obejrzenie kilku filmików na youtube i przeczytanie paru artykułów to za mało.

A esencją jest praktyka.
Oczywiście, nikogo nie da się zmusić, jeśli ktoś nie chce się zmienić to stając na palcach tego nie zrobimy. Możemy tylko inspirować, ale w sposób nie raniący wolnej woli, bo kiedy ta jest naruszana i coś komuś narzucamy, ta osoba tylko bardziej się zamyka, albo udaje że rozumie, a potem olewa i dalej robi swoje.

Jednak podstawą do zmian jest duże cierpienie. Kiedy ktoś nie chce się zmienić to znaczy, że tylko lekko cierpi i jego sytuacja aż tak bardzo mu nie przeszkadza i da się z nią żyć. Zgodzicie się chyba, że kiedy ktoś cierpi ogromnie to zrobi COKOLWIEK, żeby tego cierpienia unikać? A kiedy nie ma nic do stracenia, wtedy jest najlepszy czas na zmiany.

Wiele razy sam dokładałem sobie cierpienia żeby motywować się do różnych rzeczy. Najgorszy stan dla mnie to myśl "jest jako tako, nic mnie już ciekawego w życiu nie czeka" - kiedy coś takiego się pojawia to znak, żeby dołożyć cierpienia, wtedy ruszam dalej i zawsze sytuacja zmienia się kompletnie.
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 0 / / 0
założyłem to konto po to żeby zapytać Was jakie substancje mogłyby pomóc mi wyjść z pokrętnych wiecznych analiz każdego mojego ruchu, zadręczaniem się przeszłością, zmianą sposobu myślenia, pozbycie się tej beznadziejności, że każdy jest chujowy i chce dla mnie źle. Podoba mi się Wasz luźny sposób pisania.
Wiele lat temu pewnie miałem depresję lecz dobrze ją ukrywałem, teraz pozostały jedynie przyzwyczajenia i totalna apatia...
nie wiem czy to dobre miejsce na takie smuty. Poprostu chciałem to napisać dopóki nie znajdę lepszego miejsca na takie dyskusje na tym forum. Mam wiele pytań
  • 4807 / 268 / 0
Niczego nie bierz pod żadnym pozorem. Porania zdrowia psychicznego, to Twój kierunek. Chyba że mocno chcesz się kiedyś znaleźć w klinice leczenia uzależnień.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 3959 / 149 / 0
Kolega pojdzie i na swoje objawy ktore zdiagnozuja jako jakas nerwice dostanie ssri. Nie mowie czy to zle czy dobrze ale latwo przewidziec, wiec i tak cos wezmie. ;-)
niedojebanie genetyczne
  • 4807 / 268 / 0
Jak trafisz na dobrego terapeutę to wyjaśni że z takimi problemami zmaga się cała ludzkość i najlepiej radzą sobie ci, którzy bez leków poznali proste schematy myślenia dzięki którym pozbyli się lęków. Życzę dobrego terapeuty, bo niekompetentny tylko pogrąża.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 0 / / 0
Nieprzeczytany post autor: saimon »
tak, mam to w planach, ale blokuje mnie przed tym strach - nie wyobrażam sobie gadać z obcym mi gościem, mniejsze opory miałbym z kobietą, ale tu znowu co innego...
czemu moje posty sa poprzekreślane?
  • 4807 / 268 / 0
czemu moje posty sa poprzekreślane?
Jak to poprzekreślane?


Co do wyboru mężczyzna - kobieta mnóstwo ludzi się z tym boryka nie tylko na tej specjalizacji. Możesz przecież sobie wybrać. Wybór jest ogromny.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 0 / / 0
[img]m.imgur.com/OLQ6myR[/img]

Liczyłem na jakąś pomoc doraźna, wreszcie zmuszę się na jakąś wizytę, bo tak się żyć nie da.
Na forum trafiłem szukając w duckduckgo "jak trafić do psychiatryka?".
Trochę poczytałem już tego Waszego forum. Niewiele rozumiem czasem z Waszego slangu, ale problem jest mi znany.
Jestem uzależniony od komputera (gier mmo), pornografii i masturbacji. Wiem o co mniej więcej chodzi z dopaminą(ktoś zresztą napisał tutaj piękne zdanie, w którymś z tematów "tam gdzie dopamina tam uzależnienie" - jakże trafne).
Myślałem że znajdę tutaj rade jak trafić do ośrodka gdzie nie będę miał dostępu do internetu, bo moja silna wola jest wolą nałogu... (to tekst z tematu "jesteś ćpunem gdy..").
W ogóle jak Wy odbieracie takie uzależnienia? Pewnie myślicie sobie ze jakaś cipa czy coś, ostatnie pytanie z ciekawości..
Nie wiem czy ma to znaczenie, ale mam 25 lat, pracuje i poprostu nie widzę sensu, a także teksty na ten temat to pewnie offtop, ale wybaczcie, naprawdę ciężko odnaleźć się w tym Waszym gąszczu tematów...
ODPOWIEDZ
Posty: 5068 • Strona 11 z 507
Newsy
[img]
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany

Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.

[img]
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.

[img]
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty

Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.