Potem otrzymasz info, że to substancja niedozwolona i tyle możesz się pożegnać z kasą i Twoim nootropem. Wiem, że szczególnie jeden UC jest na tym punkcie straszny i prawie nic przez niego nie przechodzi. ;(
Jeden user raz miał taki problem z sulbutiamnią. Mnie to jeszcze nie spotkało, ale zawszę się z tym liczę. Władzą nie podoba się to, że ludzie się wspomagają i zaczynają myśleć.
Choć z tego artykułu co podałeś wynika, że robią to dla naszego dobra....
Chory kraj, raj dla złodzieji.
No, aby nie było offtopu.
Aniracetam należy jeść co 3-4 godziny, wraz z posiłkiem. Tak jak wszystkie substancje rozpuszczalne w tłuszczach. Dobrą praktyką jest również spożywanie aniracetamu wraz z kwasami omega 3.
:)
Dlatego, że rozpuszcza się w tłuszczach. Logincznym jest, że podjęzykowa biodostępność będzie na bardzo niskim poziomie. Choć tak czy siak go połkniesz, bo przecież się nie rozpuści. :)
Czytając opinie Aniracetam jes t prawdopodobnie najprzyjemniejszym racetamem/nootropem. Potwierdzałyby to opisy, że peak trwa krótko (bo co dobre szybko się kończy, niestety heh) a zostaje działanie w tle.
Neuronek pisze:Bez sensu podawać aniracetam podjęzykowo,
ANIRACETAM dziala pieknie podjezykowo. Polkniete sprawia wrazenie, ze to co wchonelo sie przedpolknieciem dziala, a polknieta nic sie juz nie wchlania.
Zdam relację.
SandS pisze:Dziś kupuję od typa, tylko nie wiem, czy mnie w chuja nie zrobi, dając w samarce jakiś niezidentyfikowany proszek, który nie będzie działał, a jak coś, to przecież "każdy ma inny organizm" powie i rączki umyte.
Zdam relację.
Dla mnie aniracetam to rewelacyjny środek, znacznie przekroczył moje oczekiwania. Głównie ze względu na działanie przeciwlękowe, przeciwstresowe. Na mnie zadziałał znacznie bardziej niż fenibut, teanina, sulbutiamina, nawet 0,5g alprazolamu. Czuję też fajne działanie prospołeczne, więcej luzu w rozmowie. No i dodatkowo poprawiona kreatywność (czesto muszę pisać różne opisy/artykuły i widać poprawę) i fajne rozjaśnienie umysłu.
Dorzucenie do tego noopeptu daje jeszcze lepszą koncentrację.
Dawki ani jakie stosuję to 400-500mg 2 razy dziennie jak mam dużo roboty, a jak luzniejszy dzień to tylko jedna porcja z rana.
Jak dla mnie złoty środek, najlepsze co do tej pory testowałem z nootropów.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.