Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
Lekko czuć serce i bardzo delikatne mrowienie w głowie. Tolerancja - zerowa (nie jestem fanem stymulantów, ot kumpel sobie wziął z moim zamówieniem i pozwolił mi poszerzyć swoją listę ; )), ostatni raz 3mmc w wakacje (działało jak trzeba). Sort bezpośrednio od zaufanego vendorGa.
Jakieś 20 minut temu, po 1,5h dorzuciłem ~100mg nosem i nie zmieniło to właściwie nic (może wrócił ten leciutki stan, który zdążył opaść). O sen mój się nie bójcie, podorzucałem ze względu na wieczorny cotygodniowy mak. Pentem oczywiście dalej się nie bawię, szkoda materiału, z którego ktoś inny lepiej skorzysta.
Jest mi to ktoś w stanie wytłumaczyć? :finger: Uznałbym, że to takie jest, ale piszecie, że 150mg+ to hardkor bez tolery...
Nie sądzę, żeby to miało większy związek (w końcu pentedron to beta-keton), ale to moja jedyna poszlaka: feta nie działa na mnie praktycznie w ogóle - ADHD. Średni (a może nawet dobry - na kolegę działało jak trzeba) sort wręcz mnie chillował i dopiero po ~700mg (!)(bez tolery!) poczułem to na tyle, że się poczułem usatysfakcjonowany.
Edit: Hint 2, raczej jeszcze mniej relatywny: dimenhydrynat (pisałem nawet kiedyś o tym) i kodeina (co w ogóle dziwne, patrz klepiący mak) także nie działają..
Dodano akapity dla czytelności + usunięto małą (nieczytelną) czcionkę. | 909
Dzisiaj rzekomo dostałem pente której trochę już zeżarłem dziś nie wiem czy to na 100% penta, lekko przezroczyste kryształki. Sniff 100mg i po 15 min oodrazu wjazd na ciało napięcie mięśni upocone i zimne stopy i ręce, serce bije w miare normalnie. Zawsze 1 pach pent był najlepszy, później tylko chęci na dorzutkę które działały tylko kilka minut. Dzisiaj odrazu lipa straszna nieogar i lekki wjazd na ciało. Dziwne bo brak chęci na dorzutkę, pewnie dlatego, że pogorszy ona tylko ten kiepski stan.
Naszual pisze: Jest mi to ktoś w stanie wytłumaczyć? :finger: Uznałbym, że to takie jest, ale piszecie, że 150mg+ to hardkor bez tolery...[/size]
Kilka chwil zabawy nie jest warte następnego dnia wyjętego z życiorysu.
BrianMerrill pisze:Czy ktoś słyszał o jakimś "nowym, mocniejszym" pente? Ponoć w Krakowie można coś takiego dostać, ale pachnie mi to grubym fejkiem.
Swoją drogą taki mix niczego sobie. Oczywiście wszystko z głową
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.