mam naseptujacy problem mialem pare nasion zalatwiane przez kumpla X na 20 nasion wykielkowalo mi tlyko 3 i problem polega na tym ze po wsadzeniu je w ziemie okolo 2 tyg temu nic z nich nie wyrasta :|
i nie wiem czy zaczac sie juz martwic i kombinowac od nowa
jak sadzicie?
jedyne co moge sobie zarzucic to to ze moze troche za bardzo ubiłem ziemie:-/
a optymalny okres na sadzenie nasion kiedy sie konczy?
Tomek17 pisze: jedyne co moge sobie zarzucic to to ze moze troche za bardzo ubiłem ziemie]
to jest drugi błąd, nasiono sie wsadza na głebokosc 1 cm okolo, ja tak wsadzam i po 3-4 dniah sa juz na wierzhu. To plus ta zbita ziemia moglo dac efekt tyh 2 tygodni[hoć przyznam ze i z tyh 6 cm juz powinno wyleź] ale nie grzeb w tym i poczekaj jeszcze. Podlewaj to trohe bo jak bedzie suho to nic z tego nie bedzie. a co do kiełkowania to ja robie tak i jak narazie 100% skuteczności : 4 waciki kosmetyczne obwijam bandarzem w taki prostokącik i wkladam to takiego metalowego pojemniczka [etui po zapalarze] na to nasiona spryskac konkretnie i przykryc je tak z 2 razy zlozonym bandazem znowu i jeszcze raz spryskać. Puźniej kłade to na grzejniku zeby mialy cieplo i kielkują elegancko. czasami przykrywam to jeszcze wieczkiem zeby wilgoc duzej utrzymac wsrodku.Tomek17 pisze:
a optymalny okres na sadzenie nasion kiedy sie konczy?
To dopiero moj 2 sezon wiec jeszcze nie jestem tak elegancko w temacie jak reszta ale staram sie robic to jak najlepiej bez zbednych błedow
jeszcze raz dzieki za odpowiedz
pozdrawiam
Pozdro
Pozdrawiam
Jean Cocteau
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.