jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
FajnieJest pisze:Jak lubisz jak szybko wchodzi to mozesz tez pod jezyk.
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
10mg rozjebie Cię na kawałki i nauczy pokory do tego specyfiku, możesz być spokojny ;]
Nie wiem czego się spodziewać, w końcu jam nowicjusz. Rozjebie w sensie pozytywnym czy negatywnym? Nauczy pokory czyli pokaże mi cuda, czy chodzi o to, że to przesada bo nie doceniłem siły tego związku?
Więc mam na początku zrobić próbę kontrolną, wziąć mniej tak z 4 mg, czy jakąś inną dawkę czy wszystko ok, a dopiero później zaszaleć? Doradźcie mi, hmm? :hug:
Szczerze mówiąc zaczynałbym od tryptamin podkreślając 4-AcO-DMT i 4 HO-MET. Choćby ze względu na brak siły (bo ogólnie rzecz jasna jest) tego cholernego bodyloadu który wydaje się trwać godzinami i euforię której 2C-P w ogóle nie ma.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Wrzucane było 13mg i we wszystkich późniejszych lotach zawsze ta ilość robiła mnie idealnie. Raz tylko spróbowałem 14mg a substancja ukarała mnie i zamieniła mnie w ekspres do kawy. Wymiotowałem przez dziurki w nosie, niemniej to było najbardziej zabawne rzyganie w moim życiu. No i najbardziej kolorowe. Nie mniejszą frajdę mieli znajomi, również porobieni, zdziwieni moją nagłą metamorfozą, z pozycji stojącej do podlewającej nosem polną dróżkę. Tylko tego zapachu nie pozbyłem się już do końca tripu, niezależnie od zażytej ilości pasty do zębów :(
Co do bodyloadu BARDZO DUŻE znaczenie ma sort/pochodzenie towaru. Materiał od niektórych vendorów rzeczywiście wbijał w wyro na 2h wejścia nudnościami, a od innych wchodził zupełnie gładko, z niewielkim BL.
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
Dla mnie absolutne maksimum to 16 mg. 2 mg mogą zrobić dużą różnicę, 4 ogromną.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli
Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.
