Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 5 z 5
  • 268 / 5 / 0
Dlatego postawiłem na hometa, bo jest mniej inwazyjny w sferę psychiki. Bardziej bawi kolorami, zmianami percepcji aniżeli indukuje głębokie przemyślenia aczkolwiek można zawsze coś tam porozkminiać.
  • 44 / / 0
Myślę, że większość ludzi uważających się za kogoś w miarę inteligentnego powinna spróbować chociaż raz w życiu jakiegoś psychodelika. Gdyby nie grzybowy bodyload to by był mój drug of choice. a tak zostaje kwasiwo :)
  • 9 / / 0
Podróż na psychodelikach jest jak seks. Nie zrozumiesz dopóki nie spróbujesz.
Wiesz, nie ma co segregować ludzi na zarzucających i na głupich :D Sam za parę lat pewnie wyrzekniesz się nawet i kwasiwa. Wiem, to dziwnie brzmi z Twojej perspektywy teraz.
  • 36 / / 0
Psychodeliki nie są dla wszystkich. Jeśli ktoś czuje, że nie jest gotowy - myślę, że nie powinien próbować.
  • 37 / / 0
Zgadzam się, że jeżeli brać psychodeliki, to z odpwiednim set & setting - przygotowanie. Bez tego trip będzie mniej intensywny, bo w podświadomości będą "śmieci".
  • 32 / 2 / 0
Bardzo ważna jest oprócz s&s również odpowiednia dojrzałość i stabilność mentalna - psychdeliki nie są zdecydowanie dla młodych nieukształtowanych umysłów - prawdziwe piękno i bogactwo przeżyć jest w stanie docenić tylko odpowiednio dojrzały i inteiigentny umysł.

Kiedyś dostałem taką rozkminę na tripie że właśnie psychodeliki są taką najwyższą formą rozrywki dla umysłu, tripowanie przypomina rozwiązywanie zagadek umysłowych i wgłębianie się coraz dalej i dalej i dalej. Psychodeliki również są pewną formą pielęgnacji i odświeżenia umysłu - coś jak oczyszczenie, uporządkowanie wszystkich nawet najbardziej elementarnych aspektów umysłu. Albo inaczej - psychodeliki pomagają zakwestinować i na nowo zdefiniować wszystkie podstawowe aspekty swojego życia/umysłu/percepcji.

Jeżeli potrzebujesz psychodelików to prędzej czy później ich spróbujesz i zaczniesz korzystać z ich błogosławieństwa - chociaż lepiej później ;)
  • 3406 / 535 / 0
Wiedza też jest ważna, na temat psychodelików i wszystkich znaczeń, skrótów itp.

Mój błąd to był właśnie przy pierwszej podróży z psychodelikiem, to jak dobrze pamiętam to nie wiedziałem co to jest OEVy i CEVy, a gdzie cały ogromny zestaw wszystkiego co jest w psychodeliku i w tym temacie. I zjebałem sobie po części ten pierwszy trip, a był to trip najbardziej bogaty wizualnie i mentalnie, aż byłem w szoku(myślę że pozytywnym), sigma się załączyła, + wiele ogromnych uniesień ze zjednoczeń z otaczającym światem. No i wszystko jakoś tak umknęło, że nie wiedziałem o co chodzi na tym tripie :D

Myślę, że z większą wiedzą ten trip by był wykorzystany w 100% i zapisany we mnie.
To takie info tylko dla początkujących, żeby lepiej poczytać sporo a później dopiero oddać się tej chwili, z większą mądrością, a na pewno Ty i trip będziecie jednością :)
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
  • 5 / / 0
Ciężko namawiać kogoś na psychodelika nie mówiąc chociaż mniej więcej, czego ma się spodziewać. Ale z drugiej strony psuje mu się wtedy niespodziankę ;) A jak się naprawdę wytłumaczy, jak potężne to rzeczy są, to może się przestraszyć i załapać bada, bo sobie wkręci np, że zawiecha go nachodzi :D
Ja to mówię tak ludziom, że jest ryzyko - jest zabawa. Jak chce się tylko dotrwać do końca życia, to lepiej nie brać. Jak się akceptuje np. kilkuprocentowe ryzyko, że może być źle (a nawet bardzo), to na pewno brać trzeba :) A - wbrew pozorom - mało osób to świadomie potrafiłoby zaakceptować.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 5 z 5
Newsy
[img]
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył

Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.

[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.