szukalem na necie i znalazlem to forum, moze jakis obeznany dobrodziej mi pomoze.
Krotko i na temat, wychodze z ciagu alkoholowego i zakupilem suple na poprawe pracy mozgu/ samopoczucia : mam l-tyrozyne 500mg x120, vinpocetyna 10mg x 120, dmae 250mg x100, bioperine 10mg x120, huperzine A 200mcg x60, GABA 750mg x 100
Jak to polaczyc co dziala synergicznie, moze jakos rozdzielic na cykle, moze cos dokupic ( 5-htp, dhea itd), albo odpuścić ? Kiedys troche kumalem temat, teraz niestety nie wiem. Chcialbym zrobic zdrowy, konkretny mix na jakies dwa miechy. Ktore srodki najlepiej laczyc i w jakich dawkach, zeby to mialo rece i nogi?
Mam jeszcze lecytyne i omega-3.
Wszelkie sugestie mile widziane. Pozdrawiam.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Na mnie wiekszosc supli zawsze dzialala, szczegolnie miksy. O ruchu na razie nie ma mowy z roznych powodow, moze pozniej. Z medykamentami nie mam doswiadczenia ( benzo), tylko z chlania mam pewnie profesure.
Doxepin, Chlorprotixen, Trazodon, mianseryna, Hydroxyzyna, diazepam, alprazolam, etizolam, Diklazepam, Flubromazepam nic z tego mi nie pomogło. Tylko zolpidem ew Midazolam żeby choć trochę spać.
?
kwik763 pisze:Nawet benzo gówno daje w moim przypadku
Ale trzeba uczciwie dodać że można po jednym razie się wjebać. Nie wspominać nic o alkoholu, po tym nie ma szans na receptę.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
