Ogòlnie wejście bardzo przyjemne, tylko szkoda,że przyjemniejsze od fazy.Faza ogòlnie dość kròtka ok 30-40 min i składa sie w sumie z jednego wielkiego przyjemnego nieogaru, zero klarowności.Libido bez szału, może deikatnie podnieśione,( ja to w sumie mam wiecznie podniesion,wiec cieżko subiektywnie określić),ale przyjemnie się działa. Po pierwszym sniffie czuć,że prawdopodobnie oral to strata materiału,więc pròby niepodjęte.Snif lekko szczypie, a spływ ok.Zmiany w patrzałkach, obraz jakby trochę żywszy, ale rozmyty w pewnych momentach.Ogòlnie stan, jak przyjemne najebanie.
Empatia taka tam sobie o ile można to empatia nazwać, bardziej to pierdolenie na luzaku hehe.
W sumie usytuował bym tę substancje obok wieczornego piwa,źeby sie troche bardziej wyluzować po pracy, czyli czasoumilacz.
Substancja bardzo dziwna, furory toto napewno nie zrobi.
Ładowane szczury po 150 wydaje mi się to najmniejszą logiczną dawką
PROSZĘ O USUNIECIE POSTA WYZEJ BO CHYBA Z EDYCJA ZEM SIE NIEWYROBIŁ?
DZIEKOWAC
po jakichs 45 minutach wyraznie czuc nadchodzaca zwale, ktora moze w porownaniu z kilkoma innymi rc wypada faktycznie lepiej, ale jaka by nie była, to ta substancja po prostu nie jest warta zachodu, totalna strata kasy i tyle.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
