...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 73 • Strona 7 z 8
  • 545 / 8 / 0
Ja mam 28. Stary jestem. Trzeźwy jestem około 3-mc. Więc nie ma się czym chwalić. Ciągle przyłapuję się na spoglądania na półki z bakaliami. Zmarnowałem dużo czasu - to fakt. Ale nie mam pewności czy nie zmarnowałbym go na trzeźwo.

Leczę się na nerwicę i depresję, ale odkąd nie ćpam gorzej z nerwicą. Opiaty bardzo w tym pomagały. Przyzwyczajam się. Na basen chodzę - ni chuj nie pomaga. W benzo bym się wjebał na 100%.
Luk.low@interia.pl
  • 880 / 23 / 0
3mc to już naprawdę coś, ale daj sobie jeszcze czas, pewnie dopiero kończysz okres stabilizacji bez dragów.

Może i na trzeźwo też byś zmarnował ten czas mniej lub bardziej, ale ćpając może zmienia się w na pewno. Niestety samo zaprzestanie ćpania nie zrobi z naszego życia sielanki ale ćpając przekreślamy każdą szanse na zrobienie ze sowim życiem czegoś dobrego....

Fakt opio pomagają na kłopoty z nerwami, ale cena jaką trzeba za to zapłacić jest na dłuższą metę nie do akceptacji...

Co do wysiłku fizycznego to wydaje mi się że basen to za mało. Nie wiem w jaki sposób tam pływasz, ale basen jest bardziej relaksem niż ciężkim wysiłkiem. To musi być coś bardzo męczącego, tak żebyś musiał walczyć ze sobą i swoim zmęczeniem, np w biegu o kolejne 15m gdy już ledwo zipiesz, albo o kolejne powtórzenie na siłowni z mięśniami w ogniu, o podjechanie pod wzniesienie na rowerze gdy w połowie już nie dajesz rady itd... Dopiero w takim momencie wydziela się dużo endorfiny(można to normalnie poczuć jak w pewnym momencie wydzielaja sie do krwi substancje które mają umożliwić Ci osiągnięcie wysoko postawionego celu), wysiłek na 80 czy nawet 90% tego nie zapewni, chociaż to zawsze lepsze niż nic!
Nie ćpiej bo skiśniesz!
  • 3230 / 398 / 0
Też myślę, że sam basen to za mało. Ja się wkręciłem w jazdę na rowerze i łażenie po górach. Po 9-10 godzinach marszu z 15kg na plecach napierdala cię każdy mięsień i ścięgno w ciele ale psychicznie jest wtedy endorfinowa ekstaza na równi z tą po dragach albo nawet lepsza.
  • 545 / 8 / 0
Ten basen to na nerwy raczej. Trochę odpręża. Mój magik mi benzo wciska, ale nie potrafię się kontrolować po benzo czasem. Próbuję sobie radzić bez. Na siłkę nie chodzę, bo nie mam kiedy. To jest plusem, że pracuje od rana do wieczora cztery dni w tygodniu i w pracy o ćpaniu nie myślę. A i lubię swoją pracę i to bardzo pomaga.

Zwykle to rower albo bieganie, ale zimno jest. Na siłkę mi się nie chce jakoś. Długie marsze też lubię, ale jak wspomniałem - zimno w chuj.
Luk.low@interia.pl
  • 3230 / 398 / 0
szachmat pisze:
Zwykle to rower albo bieganie, ale zimno jest. Na siłkę mi się nie chce jakoś. Długie marsze też lubię, ale jak wspomniałem - zimno w chuj.
To są wymówki. Jest zimno to się ubierz cieplej. Z wymówkami lepiej uważaj bo bardzo łatwo sobie znaleźć taką uzasadniającą powrót do ćpania.
Mi też się nie chciało dużo rzeczy ale czułem że jeśli się nie zmuszę to popadnę w marazm i szybko wrócę na znany teren, żeby uniknąć pustki.
  • 266 / 44 / 0
Od siebie polecam box/kickboxing. Mnie sporo pomaga na głowę.
Uwaga! Użytkownik 94x9jg5zxB8L nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 292 / 31 / 18
ChetnaDoPomocy pisze:
Uzaleznionym sie jest przez całe zycie.
Super początek. Takie zachęcające... Ale, skąd o tym wiesz?

Z własnego doświadczenia wiem, że mimo dobrych chęci nie uda się nic takiego bez odpowiedniej wiedzy w danym temacie. Można pogadać z kimś o pogodzie, kwiatkach i śmiejących się dzieciach, ale nie pomoże się w ten sposób nikomu uzależnionemu. Bo a) sama tego nie przeżyłaś i po prostu nie wiesz jak to jest, nie zrozumiesz pewnych rzeczy b) nie jesteś terapeutą mającym powiedzmy kilkuletnie doświadczenie i znającym na tyle dany temat - żeby móc dawać komuś jakieś dobre rady.
"Nie wierzę w to, że miłość ma tysiące obcych imion.
I że dziś są uświęceni, którzy chcieli za nią ginąć.
Jest tak wiele powodów do życia z heroiną,
Ale żaden nie prowadzi nas do upojenia chwilą."
  • 3854 / 316 / 0
Dlatego, trzeba zawsze rozmawiać z kimś, kto osiągnął więcej od nas w danej dziedzinie. Jak jest normalny, to zapewne będzie chciał podzielić się swoją wiedzą.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 48 / 2 / 0
Nie wiem czy bylo, ale cisnienie na zagrzanie trwa okreslona ilosc czasu. Jak nie zagrzejesz od razu to na kilka godzin masz potem spokoj. Pomaga tez proste postanowienie zaczerpniete z AA - Tylko dzis nie wezme. Bardzo pomaga wypier... stuffu do kibla, jak zostawisz "na wszelki wypadek" to prawie ze na bank wrocisz do kolowrotka. W sumie nic nowego, ale moze sie komus przyda.
  • 43 / 2 / 0
Metoda małych kroczków. Często tak jest, że myślimy sobie: nie mogę ćpać do końca życia, to uważamy, że to niewykonalne. A jak postanowimy: dzisiaj nie ćpam, to odrobinę łatwiej to przeżyć. Kiedy miałem okres trzeźwości to miałem tak samo - jak myślałem ile jeszcze czasu będzie to trwać, to miałem kompletnie dość. A jak tylko postanawiałem: "przeżyj dzisiaj, o jutro się nie martw" to szło. Co prawda znowu zacząłem brać, ale to moja wina, siła mojej woli balansuje na poziomie 0.
Szukam ludzi z Trójmiasta.
ODPOWIEDZ
Posty: 73 • Strona 7 z 8
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP

Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.