Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
O mj narosło wiele mitów jakoby była zupełnie bezpieczna i nieszkodliwa, więc syntetyki też próbuje się pokazać w jak najlepszym świetle. Raz na jakiś czas nie zaszkodzą ale ciągi to masakra (dlatego to osobiście nigdy jako takiego ciągu nie zaliczyłem).
Spójrzcie na ludzi którzy praktycznie codziennie od kilku lat palą dopalacze, które co by to nie było są po prostu miksem kannabinoidów w dużym stężeniu. To są wraki ludzi z totalnie zniszczoną psychiką, niezdolni do jakichkolwiek konstruktywnych czynności, myślący tylko o tym komu ukraść kasę na kolejny worek.
Nie chcę pieprzyć moralizatorskich kazań ale polecam to odstawić, nie ma na ich temat żadnych prac naukowych, a ich cena i destruktywny wpływ to droga na dno.
Jebać już wszystkie skutki uboczne ale pamięć jako taką to fajnie by było mieć :-D
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
I jeszcze mam straszne wyczulony słuch podczas fazy, ale to już inna historia ;)
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
I też jestem nocnym karacz[em/anem]
Po kanna to tylko dziwne rozkminy. A tak naprawdę alfa była czynnikiem zapłonowym który otworzył mi oczy i nauczył bycia czujnym
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Jak Tobie alpra otworzyła oczy to ja jestem ciekawa co by się ze mną działo po alprze. Chyba bym siedziała patrząc się na drzwi bez słuchawek na uszach.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
Mam paranoje nawet na trzeźwo. ;)
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
Kanna to kanna. pamiętam jak w wakacje miałem cały słój baki. Wyglądało to tak jak wyżej, tylko nie trzeba było tak często dopalać. Niedaleko pada maria od syntetyków. Ale ja mam tak z każdym dragiem. Czy to alkohol, czy MDPV - ciągi straszne. Więc mnie należy postrzegać przez pryzmat politoksykomanii.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.